sobota, 6 lutego 2016

To już luty...

... a ja jeszcze pamiętam sylwestra.
Cały miesiąc styczeń umknął mi jakoś między palcami. Może to i dobrze, bo do najlepszych nie należał. Ciągła nerwówka, zgrzyty... Wszystko przez decyzje jaką podjęliśmy z Tomaszem odnośnie przeprowadzki. Ktoś by pomyślał, że przecież już tyle razy się przeprowadzałam, że nie powinno mnie to już w ogóle stresować. Otóż teraz wygląda to troszeczkę inaczej.
Podjęliśmy decyzję o tym, że wyjedziemy do Holandii i tam zamieszkamy, zaczniemy pracować, będziemy żyć. Decyzja nie łatwa, bo trzeba będzie zostawić tutaj w Polsce wszystko co mamy, nasze rodziny, przyjaciół..
Tydzień temu pojechaliśmy do mojej siostry, która mieszka już w Holandii od jakiegoś czasu. Załatwiliśmy sprawy związane z pobytem tam, rozejrzeliśmy się za pracą... i jedziemy.
Już za TYDZIEŃ.
Tyle jeszcze przed nami. Pakowanie, którego nienawidzę najbardziej na świecie, podróż...




14 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki żeby wszystko się udało ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, świetna informacja. Zazdroszczę wyjazdu a zwłaszcza tego, że macie kogoś tam na miejscu. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie bez komplikacji, no i czekam na posty o życiu w Holandii. :)
    Ja też myślę o wyjeździe, ale dopiero za kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO mamy mamy, ale w innym mieście. Po wyjeździe się okazało, że moja koleżanka też mieszka w HHolandii ,ale dużo dalej niż siostra. :C
      Hehe... zabiorę się do pracy. Szczególnie,że widząc to co o moim mieście pokazuje Google jest naprawdę niesamowite.

      Usuń
  3. Eh, dopiero był nowy rok...~ Piękne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O wow... powodzenia na wyjeździe, oby pomyślnie wszystko wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie oczyska <3
    Powodzenia w Holandii. Również nienawidzę pakowania...

    Zapraszam na bloga o paznokciach: arwenails.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak.. Pakownie. Szczególnie takie, gdzie wiesz, że nie możesz wszystkiego zabrać i musisz się kompreować... straszne.

      Usuń
  6. oooo super, że jedziesz ja jestem mmm za mało odważna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też. xD gdybym miała jechać bez mojego chłopaka nie odważyłabym się na to nigdy.

      Usuń
  7. WIEM Z WLASNEGO DOSWADCZENIA, ZE PRZEPROWADZKA DO INNEGO MIASTA, A DO INNEGO KRAJU TO CALKIEM DWIE ODMIENNE RZECZY.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dacie radę :D Holandia nie taka straszna :D coś o tym wiem ;)

    OdpowiedzUsuń

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.