Ariana dla WS | Blogger | X X
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą food. Pokaż wszystkie posty

21 kwietnia 2018

Podróżowanie przez zajadanie....

Cześć! 

Wielu z nas marzy o podróżach. Wielu z nas lubi jeść i podczas podróży chce spróbować wszystkich regionalnych produktów i potraw. A co zrobić jeśli się gdzieś było i chce się przywrócić wspomnienia? Moim zdaniem najlepiej zrobić to właśnie poprzez jedzenie.
Seria postów, którą mam zamiar stworzyć "podróżowanie przez smakowanie" ma na celu przenieść nas na chwilę w miejsca gdzie się je dane potrawy. Czego koniecznie spróbować będąc w danym miejscu.

1 - Zacznijmy od Polski.
Wszyscy obcokrajowcy jakich znam w Polsce zawsze próbują pierogów, ruskich, z mięsem, kapustą... Jednak te z ziemniakami i twarogiem znane są im najbardziej i najbardziej je lubią. Ja sama żyjąc w Holandii przez jakiś czas myśląc o kuchni polskiej myślałam właśnie o pierogach. Myślę, że na naszej mapie smaków,pierogi możemy zaznaczyć jako te, dzięki którym możemy podróżować smakując.
2 - Jadąc do naszych zachodnich sąsiadów, Niemiec będąc na Bawarii koniecznie musimy spróbować białej kiełbaski, precla i słodkiej musztardy. To nieodzowny element moich podróży na Bawarie. Rodzinne śniadanie na tarasie u cioci, z widokiem na Alpy... Coś wspaniałego i meeega smacznego. 
3 - Z dzieciństwem kojarzą mi się andruty, które babcia przekładała czekoladą bądź powidłami. Będąc w Holandii zajadałam się waflami trochę innymi niż nasze andruty. Stroopwafels. To dwa wafle przekładane nadzieniem karmelkowym bądź waniliowym. Najczęściej można je kupić najczęściej na straganach i w foodtrackach. Można je także kupić w sklepach pakowane po kilka sztuk. W domowym zaciszu jadłam je do herbaty. Kładłam na brzegach kubka z gorącą herbatą, a masa rozpuszczała się pod wpływem ciepła. Smakowały niesamowicie. 
4 - Super pomysłem na obiad, zamiast ziemniaków czy kaszy są knedliczki. Ten dodatek do obiadu pochodzi z Czech i to właśnie z tym państwem kojarzy się nam najbardziej. Najczęściej podawane z mięskiem i gęstym sosem gulaszowym, zapełniają żołądek i smakują idealnie. 
5 - Będąc na Wyspach Brytyjskich koniecznie trzeba spróbować fish & chips. To nic innego jak ryba w cieście bądź panierce z bułki tartej z frytkami, ale skoro Brytyjczycy się tym zajadają i potrawa jest tak bardzo osławiona zaznaczmy ją na kulinarnej mapie i zjedzmy to. 
6 - Będąc na Bawarii koniecznie musimy spróbować piwa. Bawarskie piwo to coś co nigdzie indziej nie smakuje mi tak dobrze. Nie wiem czy dodatkowym aspektem tej smakowitości jest krajobraz, ale tam ten złoty trunek jest naprawdę inny niż gdziekolwiek indziej. Uwierzcie, nawet Ci którzy piwa nie lubią, znajdą tam delikatne smaki, które im podpasują. To chyba królestwo piwowarstwa. 
To na chwilę obecną na tyle. 
Myślę, że podczas czytania tego postu nie jednej osobie pociekła ślinka na samą myśl o tych smakowitościach. 
Miłego weekendu Moi drodzy. 
😗😗😗

3 marca 2013

Czarny Las. Jak zrobić pyszne ciasto na wzór torta Szwarcwaldzkiego

Witajcie Moi Kochani. ヾ(´(エ)`ノ゙ 
Nie, nie, nie, to nie tak, że zapomniałam o blogu. Po prostu nie miałam o czym pisać i postanowiłam nie zaśmiecać tutaj zdjęciami z neta jak na większości blogów, aby tylko dodać jakąś mdłą notkę. Skoro moje notki mają być mdłe to muszę się chociaż trochę wykazać ;) Ot co~!
Co tam u mnie, co tam u mnie? Ostatnio nic ciekawego, przesypiam pół doby, budzę się i praktycznie nic nie robię, a jeśli już się czymś zajmuję to robieniem pysznych obiadów, pieczeniem ciast i handmejdami. Jeśli chodzi o jakieś inne zajęcia to zabijam nudę grając w Harry Potterowe gry na PC bądź rozmawiam z przyjaciółmi o głupotach. Co do mojej pracy (o której wspomniałam tutaj)jeszcze nic nie wiadomo. Denerwuję się iż dopiero w rozpoczynającym się za kilka minut tygodniu mają dać mi znać co z moimi kursami. Naprawdę niedługo dostanę szału.  ٩(͡๏̯͡๏)۶
Ogólnie jak już wcześniej pisałam ostatnio zajęłam się handmejdami. W ostatnim czasie zrobiłam kołnierzyki o których już wcześniej wspominałam tutaj na blogu. Niestety przez mojego paskudnego lenia jak na chwilę obecną zrobiłam tylko jeden wzór.
Kołnierzyk który zrobiłam. Czarny ze złotymi ćwiekami. Dostępny w sklepie.
Niedługo mam nadzieję, więcej wzorów i kolorów. 


Dziś bite 2h spędziłam w kuchni.
Ostatnio mamusia kupiła ciasto "w 5 minut" firmy Gellwe - "Czarny Las" (cena opakowania : 7-8 zł) Co do reszty produktów potrzebne są tylko:

  • 3jajka
  • 100ml wody
  • 100ml oleju
  • tabliczka gorzkiej lub mlecznej czekolady
  • 275ml mleka
  • 2 śmietany kremówki 30%
  • konfitura wiśniowa/drylowane wiśnie

Ciasto po zrobieniu wszystkich mas i wypieczeniu ciasta, odstaniu w lodówce jest naprawdę bardzo smaczne. Miałam jedynie obiekcje co do "fixu" zawartego w opakowaniu, który dodaje się do śmietanki kremówki. Po zmiksowaniu go ze śmietanką masa jest strasznie mdła i mało słodka (smakuje trochę jak masło). Osobiście dodałam do niej cukru pudru aby była słodsza, jednak niektórzy dodają do niej jeszcze aromatów czekoladowego bądź wiśniowego do smaku i lepszego zapachu.
"Czarny Las" by me. 
Szczerze powiedziawszy to ostatnio włączył mi się maniak i cały czas bym coś gotowała i piekła. Już wymyśliłam kilka ciast jakie będę robiła na święta Wielkanocne wyręczając babcię. Nie mogę się doczekać. ^^ Zapewne nie będą tak pięknie wyglądały jak na zdjęciach w googlach, ale co tam. 
Dla zainteresowanych: Co do sklepiku, będę robiła wyprzedaż zimową. Głównie będę miała na sprzedaż kurtki i sweterki, w które miałam na sobie zaledwie kilka razy. Jutro dodam kilka przedmiotów.
A teraz idę chwilę jeszcze pograć i spać.
Dobranoc Moi mili. 

7 grudnia 2012

Pierwszy raz robione przeze mnie muffinki... [przepis]

Kochani!
Jak już wcześniej pisałam, dziś dodam post o tym jak zrobić muffinki, a raczej jak ja je zrobiłam. Kiedyś, kiedy mieszkałam jeszcze z babcią strasznie często krzątałam się wraz z nią po kuchni pomagając i gotując. Zostało mi to do dziś, z tym wyjątkiem jednak, że mało kiedy korzystam z przepisów, a sama je wymyślam, bądź zmieniam proporcje i urozmaicam potrawy o jakiś składnik. Choć może gdzieś już znaleźliście niektóre z nich bądź podobne (przecież na tym polega kucharzenie - zawsze coś się może powtórzyć.) pamiętajmy jednak, że nawet ta sama potrawa, czy to samo ciasto pieczone przez dwie różne osoby, może smakować inaczej. Osobiście uważam, że do kucharzenia trzeba włożyć odrobinę własnego serduszka, żeby wszystko smakowało wyśmienicie. Jak mówi stare porzekadło: "Przez żołądek do serca.". Czy nie lepiej spożywać coś do było zrobione z radością niż z przymusu? (─‿‿─)
Wracając jednak do muffinów i do przepisu.
 Potrzebne będzie nam:
Składniki: 
  •  5 jaj. 
  • 3/4 - 1 szklanka cukru (w zależności od tego jak słodkie babeczki lubicie)
  • paczka cukru waniliowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
Sposób przyrządzenia: 
  1. żółtka oddzielić od białek. 
  2. białka ubijać mikserem wraz ze szczyptą soli
  3. dodać cukier, miksować aż do uzyskania jednolitej słodkiej masy. 
  4. dodać żółtka. zmiksować. 
  5. stopniowo wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i przesianą przez sito.
  6. wymieszać delikatnie wszystko drewnianą łyżką.
    nie zapominajcie o tym, aby od samego początku robienia masy na muffinki zarówno mikserem jak i łyżką kręcić w jedną stronę.
  7. włożyć masę do foremek.
  8. piec w 180° przez 10-15 minut.
    ciasto będzie dobre kiedy wbijając w nie patyczek do szaszłyka masa nie będzie przywierać do kijka.

    Ja do swoich muffinków dodałam czekoladę, rodzynki, orzechy. Po upieczeniu ciasto było mega puszyste i mięciutkie. Zabarwiłam je barwnikami spożywczymi z uwagi na to iż uwielbiam kolorowe ciasta i ciasteczka. (◑‿◐) 
Masę do dekoracji miałam robić sama, jednak zabrakło mi czasu, a muffiny miały być gotowe na "za 5 minut". Kupiłam zatem masę do ciast o smaku waniliowym. Rozrobiłam ją i dodałam odrobinę niebieskiego barwnika.
Moi drodzy. Ozdabiamy muffinki według uznania, kolorowymi pisakami do ciasta, barwnikami, posypkami, czekoladkami, wafelkami, owocami, czy czym tam jeszcze chcecie. Mam nadzieję, że przepis przyda się Wam kiedyś.
Powodzenia i miłej zabawy dla tych, który postanowią się zabawić w małych cukierników. (´ε`)♡ (^v^)



Moi Drodzy~! Chyba wszyscy kochamy zwierzęta i zapewne wszyscy dobrze wiemy, że okres zimowy dla nich jest jednym z tych najgorszych. Mam dla Was małą propozycję, a raczej prośbę dzięki której możecie pomóc niewielkim kosztem.
Jakiś czas temu na stronie: tablica.pl ruszyła akcja
"Nakarm Pieska" (KLIK)
Proszę Was. Weźcie udział w akcji. I codziennie klikajcie. Po nakarmieniu psa portal tablica.pl wyśle do schroniska 20 kg karmy.


xoxo