niedziela, 4 sierpnia 2013

vol 240 - WOODSTOCK FESTIVAL 2013

WITAJCIE KOCHANI~!
Powróciłam cała i szczęśliwa z najpiękniejszego festiwalu na świecie - WOODSTOCKu.
Przyjechałam tam wraz z Zero i Kopciem w środę. Z racji iż byłam na czas festiwalu zameldowana w obozie Stargardu Szczecińskiego wyszedł po mnie Sylwek i Łukasz. Znaleźliśmy się na drodze, gdzie przycupłam z Zero i Kopciem na piwko pośpiewać z Amelką i jej przyjacielem.Idąc dalej na pasażu spotkałam mnóstwo ludzi, w tym moją kochaną Zielonowłosą Patrycje. ;)

od lewej - Sylwek, mua, Kadam, Patka
nie komentuje naszych min. nie pamiętam z czego było 'ha'
mua i jakiś koleś, którego nie znam, ale chciał zdjęcie. ^^ 
z Laurą ;)
Siedzieliśmy jeszcze jakiś czas na pasażu i poszliśmy do namiotu. Następnego dnia spotkałam się z Maciejem "Wojtusiem", którego poznałam dwa lata temu na Woodstocku. ^^ 
spójrzcie tylko, jacy my do siebie podobni jesteśmy ^^
Z Mefisto i Laurą
Chcieliśmy później iść po Zero, ale okazało się, że jako pierwszego właśnie jego tegoroczny Woodstock przerósł. Zero popłynął i pojechał do domku. Wróciliśmy do naszego obozu, a tam zaczęło się... IMPREZA, piwo za piwem... Wszystko na dróżce w cieniu także źle nie było. Przyszedł mnie odwiedzić mój były mąż. 
*cmok*
a stosunkowo blisko mnie byli rozbicie Shizuka i Prince. 
kiedy szliśmy na koncert Kamila Bednarka spotkaliśmy Fatum~
A później Kopcia do obozu na otwarcie Woodstocku i koncert Bednarka. Ja pierdole. Słucham jego kawałów, ale nie pomyślałabym, że może zrobić taki ogień. Wybawiłam się niesamowicie i jeszcze nie raz pewnie wybiorę się na jego koncert. A wieczorem wraz z Łukaszem wbiliśmy fazę, że mamy urodziny i chodziliśmy po polu i świętowaliśmy z naprawdę dziwnymi ludźmi. Począwszy od chłopaka, który uważał, że jego dziewczyna jest głupia, bo poszła na koncert Happysad i zostawiła go, bo on nie chciał iść (WTF?) po ludzi ze smacznym spirytem. 
Następnego dnia balowałam większość czasu balowałam z ludźmi, których poznałam tego samego dnia. Aż jakoś koło 16-17 padłam z wycieńczenia. :O Co do koncertów - Anthrax dał popis nie z tej ziemi.


Co prawda to prawda, wróciłam dzień wcześniej iż naprawdę źle się czułam. Moje nieumiarkowanie w piciu i paleniu spowodowało, że w sobotę rano podczas spaceru mało brakowało, a bym zemdlała. Zadzwoniłam po kolegę i jakiś czas później byłam już w domku. W oczekiwaniu na Kamila siedziałam z Patką... W domku obowiązkowa od razu kąpiel i normalne jedzenie. Później godzina snu i oczekiwanie na koncerty live. Szerze powiedziawszy 3sierpnia pod względem harmonogramu koncertowego (mimo iż w domku) był najlepszy. Począwszy od Ametrii, która zaczęła dobrze dzień. Kabanos też dał czadu, jednak Hunter swoimi coverami zmiótł. Anja Orthodox trochę za dużo piała, ale poza tym... WSPANIALE~ Cover SoaD - Chop Suey prawił, że pojawiły mi się ciarki na ciele. Później Leningrad rozpierdzielił mi głowę swoją energią i tekstami piosenek.. Pierwszy raz w życiu ich słyszałam właśnie wczoraj i od razu pokochałam. SOJA też dali radę, a później mój ukochany Kaiser Chiefs. O matko! Wtedy najbardziej żałowałam, że nie ma mnie na polu Woodstockowym.

Sami ogarnijcie~Leningrad 100% lepszy niz Enej.

A teraz trochę zdjęć pola i tego co się działo ;) 



największy Woodstockowicz zrobiony ze skrzynek Carlsberg. ;)
Wybaczcie, że notka napisana tak chaotycznie. Raz - działo się wiele, dwa - o niektórych rzeczach pisać nie mogę, trzy - niektórych rzeczy nie pamiętam, cztery - cały czas dochodzę do siebie.

TERAZ POZOSTAŁO TYLKO CZEKAĆ NA WOODSTOCKOWE WYDANIA KONCERTÓW NA DVD,a później oglądać je w domku i wszystko przeżywać jeszcze raz. :)

i czekać na wrzesień i koncert JAYA PARKA♥♥♥

20 komentarzy:

  1. A myślałam, że zamiast mdleń napiszesz, że prawie rzygałaś :P

    To się wybawiłaś, nonono... fajny masz ten pomarańczowy irokez :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha.. Chyba wolalabym rzygać niż tak okropnie się czuć. xD

      A no wybawiłam się. Fakt. Trochę dziwnych sytuacji powychodziło też, ale lepiej teraz niż później.

      Usuń
  2. Naprawde dobrze, ze wczesniej wrocilas do domu. fajne zdjecia i wygladasz ladnie w takim lekkim mejku.
    Zazdroszcze Ci koncertu Anthraxa i Kaiserow. ;CA co do tego Lenningradu. Naprawde ciekawi sa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TY nie zazdrosc, tylko za rok przyjezdzaj.. ;) Poznałam wiele ludzi ktorzy z UK przyjezdzaja co rok. Tobie tez nic sie nie stanie jak wpadniesz ;)

      Usuń
    2. Zobaczymy, moze za rok ;)

      Usuń
  3. wg jedziesz na JAYA PARKA? gdzie? do UK? :OO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh! szkoda, ze nie UK. Moglybysmy sie spotkac

      Usuń
  4. Ale hardcore! Nigdy nie byłam na takiej imprezie, nie moje klimaty ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dobra sprawde, to są klimaty wszystkich :)
      Dobra zabawa, muzyka i pozytywni ludzie ;) kazdy tam odnajdzie cos dla siebie ;)

      Usuń
  5. No no.. Ja oglądałam woodstock online jeden dzień i jakoś mnie nie zaciekawił. Choć na Bednarka poszłabym. XD Po za tym fajna fryzurka. ^^

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli ogladalas w piatek, to duzo ciekawego nie bylo

      Usuń
  6. Hunter bardzo dobry, a Leningrad i ta ruda w różowym już kompletnie przebili wszystkie folkowo-rockowe zespoły ^^ miło było spotkać!~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ruda pipka jaki ma głos... Rozjebała system. I Sergiej.. Ja pierdole.. Przebili wszystko.. Zmieniam zdanie - Złoty bączek dla Leningradu~

      Usuń
  7. Mogłaś mnie wziąć ze sobą ;~;
    Świetne zdjęcia :3

    OdpowiedzUsuń
  8. kurwa witek nawet tutaj! ej gdzie bylas rozbita , widze , ze prawie ze wszystkimi moimi sasiadami z tegorocznego wooda spedzlaas czas, ;p , HEXA ( jak jescze pamietasz kim ja jestem:P)

    OdpowiedzUsuń

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.