sobota, 20 maja 2017

KALLOS KJMN MULTIVITAMIN - czy tak naprawdę warto?

Cześć Koteczki. 😺🐯

Jak tam weekend? Jakieś plany ciekawe macie? Ja aktualnie siedzę, oglądam maraton z "Piratami z Karaibów", że mimo iż uwielbiam tą serię postanowiłam w międzyczasie napisać dla Was post kosmetykowy.
Ostatnio dość głośno w blogowym, internetowym światku zrobiło się na punkcie kosmetyków od firmy Kallos. Pewnego dnia kiedy to moja ostatnia maska do włosów skończyła się, zdecydowałam się kupić zestaw szampon + odżywka. Producent oferuje kilka wariantów:
🌻Keratynowy,
🌻Jagodowy,
🌻z Algami,
🌻Mleczny,
🌻Omega,
🌻Czereśniowy,
🌻Jedwabny,
🌻Color,
🌻Bananowy,
🌻Kawiorowy,
🌻Aloesowy,
🌻Multiwitaminowy
Po przeczytaniu opisów poszczególnych typów szamponów i odżywek wybrałam serię MULTIVITAMIN.

Producent o tym produkcie pisze:
Multivitamin szampon Energetyzujący do włosów  Energizujący szampon do włosów Kallos MJMN Multivitamin zawierający witaminy B3-, B5-, B6-, C i E oraz ekstrakty Gisenga, Pomarańczy, Cytryny i olej Avokado. Zawartość aktywnych składników w szamponie do włosów Kallos MJMN Multivitamin chroni i odnawia wyblakłe, osłabione i uszkodzone włókna włosów. Odżywia, nawilża, rewitalizuje włosy i stymuluje ich porost.
Nie ukrywam, że bardzo zainteresował mnie opis właśnie tego zestawu.
Zastanawiałam się cały czas nad tym czy faktycznie szampon i odżywka działają tak jak powinny i tak jak opisuje to producent.
Na blogach czytałam różne recenzje: na jednym, że zestaw od Kallos jest super, jednak po dłuższym stosowaniu włosy są tępe, na kolejnym, że produkty tej firmy nie mają nic fajnego prócz ładnego zapachu, nie pienią się zbyt dobrze... Nie wszystkie opinie internautów były jednak negatywne. Spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami. Najczęściej wspomniane jest to, że zestaw mało kosztuje i ma świetny owocowy zapach. Można spotkać się także z takimi komentarzami jak: jedwabne włosy, łatwo się rozczesują, nie puszą się, są odżywione.
Sami widzicie. Zdania są podzielone, dlatego właśnie postanowiłam napisać o tym, co ja myślę na temat tego produktu.
Prawda jest taka, że nie jest to pierwsza seria produktów Kallos, które używałam. Miałam także maskę bananową i vaniliową w innej serii i byłam z nich zadowolona tak samo jak z tej... ale o tych może kiedyś..😏

Co myślę o tym produkcie:

🌼SZAMPON:
Perłowa, kremowa konsystencja pozwala na łatwe i dokładne rozprowadzenie szamponu na mokrych włosach. Wbrew pozorom i opiniom niektórych internautów produkt dobrze pieni się. Myję włosy dwa razy, aby dobrze je oczyścić, a więc nakładając po raz drugi szampon na umyte już włosy nawet maleńka ilość produktu powoduje, że piany jest naprawdę wiele. Po umyciu włosy faktycznie w dotyku są tępe, jednak to tylko świadczy o tym, że kosmyki są dokładnie oczyszczone. Produkt ma ładny owocowy zapach, co uprzyjemnia proces mycia włosów. Po wysuszeniu włosy są pachnące, miękkie i delikatne.

Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Parfume, PEG-4 Distearyl Ether, Polyquaternium-7, Glycerin,Distearyl Ether, Persea Gratissima Oil, Citrus Sinensis Extract, Citrus Limon Extract, Panax Ginseng Root Extract, Citric Acid, Propylene Glycol, Dicaprylyl Ether, Amodimethicone, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCI, Maltrodextrin Sodium Strach,Octenylsuccinate Silica, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Benzy Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate

🌼MASKA:
Kremowa konsystencja, cudowny owocowy zapach. Konsystencja produktu pozwala na dokładne rozprowadzenie maski go na włosach. Po nałożeniu maski na uprzednio umyte włosy i pozostawieniu jej na kilka minut, możemy delektować się jej zapachem. Po spłukaniu i wysuszeniu kosmyków są one odpowiednio nawilżone i gładkie.
Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Persea Gratissima Oil, Parfum, Citrus Sinensis Extract, Citrus Limon Extract, Panax Ginseng roqt Extract, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCL, Maltodextrin Sodium Starch, Cetearyl Succinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone 
Woda, emolient, antystatyk, olej awokado, zapach, ekstrakty z pomarańczy, z cytryny, żeń-szenia, kwas cytrynowy, 2 silikony (odparowujący i zmywalny łagodnym szamponem), nawilżacz, wit. B3, B5, C, E, B6, skrobia, konserwanty

Połączenie obu produktów daje nam odpowiednio nawilżone, odżywione i sprężyste włosy odbite od nasady. 1000ml maski jak i szamponu starcza na naprawdę długo. Po około miesięcznym stosowaniu zauważyłam, że moje włosy są bardziej elastyczne, odżywione i gładkie, a końcówki zdecydowanie zdrowsze mimo iż wcale ich nie przycinałam. Skóra głosy nie jest przesuszona co w moim przypadku jest bardzo ważne. Wielkim plusem dla tego zestawu jest to, że zauważyłam, że moje włosy zaczęły w końcu znacznie rosnąć.
Koszt szamponu to około 8-12 zł, a odżywki 9-14 zł. Wydaje mi się, że jak na tyle plusów i taki efekt jaki zauważyłam, to naprawdę nie dużo, zważywszy na to, że produkt starczy na długo. Możecie znaleźć w drogeriach Natura, Hebe i sklepach internetowych.
A Wy? Jakich szamponów stosujecie i jakie mogłybyście polecić? Czy może używałyście już jakiegoś produktu z tej serii? Jakie są Wasze opinie?
Pozdrawiam

5 komentarzy:

  1. Nie są drogie jak na taką ilość.
    To chyba o nich słyszałam tak dobre opinie. Zaufam Twojej ocenie i przy najbliższej okazji (najchętniej promocji) będę musiała kupić. :D
    Ty też czekasz na 5 część Piratów? Jeszcze tydzień...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie raz i nie dwa slyszalam właśnie o tych maskach. Zastanwialam się tylko jak cos tak taniego i dużego może być dobre. Sprawdzała w drogerii i odzywki naprawdę świetnie pachną. Myślę ze zagłębie się w tym temacie bardziej i jakąś kupie na próbę.

    OdpowiedzUsuń
  3. W ogóle świetne zdjęcia. Mysle, ze Twój blog jest coraz lepszy

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz racje, głośno o produktach Kallos, ale nic w tym dziwnego, jak dają tak fantastyczne efekty a kosztują przysłowiowe grosze ( w przeliczeniu na wydajność i efekty - bardzo korzystna cena ) :) Muszę w końcu wypróbować!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm. Do tej pory używałam wyłącznie maski Blueberry :) Ale być może skuszę się na tą serię, kto wie :D nowości nigdy dość!

    OdpowiedzUsuń

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.