niedziela, 26 stycznia 2014

vol 275 - LBA

Hej Miśki~
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego bloggera w ramach uznania za ''Dobrze wykonaną robotę''. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów,więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.''

Ja otrzymałam taką nominację od słodkiej Shion, za co jej bardzo dziękuję. Nominacja daje mi w pewien sposób do zrozumienia (?), że mój blog się podoba internautom.

1. Co byś zrobiła gdybyś spotkała siebie na ulicy?
 - Trudno mi sobie to wyobrazić. Zapewne uśmiechnęłabym się do siebie :)
2. Ulubiony kosmetyk do pielęgnacji?
 - L'oreal's Nude Magique CC Cream
3. Imię Twojego pierwszego zwierzaka? Jeśli nie miałaś, to jakbyś go nazwała?
 - Więc wygląda to tak. Jako iż moi rodzice prowadzili sklep zoologiczny zwierzęta miałam w domu cały czas i jakie tylko chciałam. Od rybek, przez psy i koty aż po egzotyczne papugi. Szczerze powiedziawszy nie pamiętam ja nazywał się mój pierwszy zwierzaczek, szczególnie dlatego iż odkąd pamiętam rodzice zajmowali się hodowlą psów i mieliśmy amstafy, jamnika, dobermana, rottweilera i kaukazy.
4. Co widzisz gdy wyglądasz przez okno w swoim pokoju?
 - krzak jaśminu ❣
5. Twoje największe osiągnięcie/coś z czego jesteś dumna?
 - Szczerze powiedziawszy wolałabym by zostało to poza internetem :)
6. Kupujesz dom, jak by wyglądał?
 - Chciałabym by był taki jak ten, w którym mieszkam teraz. Może powiększyłabym sobie sypialnie.
7. Ulubione powiedzonko, słowo, wyrażenie, które najczęściej używasz?
 - "kurde flak"
8. Co się wg Ciebie dzieje po śmierci?
 Nic.
9. O czym lubisz czytać?
 Lubię czytać książki przygodowe, fantasy, czasami książki z wątkami historycznymi, biograficzne.
10. Czy jest miejsce, do którego lubisz chodzić, kiedy np. źle się czujesz, musisz się nad czymś zastanowić, 
pobyć sama lub z kimś, gdzie lubisz przebywać, odprężyć się? Jeśli tak, jakie to miejsce?
 - Najbardziej odpręża mnie przebywanie nad morzem. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Wtedy zamykam się w swoim pokoju, włączam Yirume, do tego podkład z 'rainy mood' bądź z szumem fal, kładę się na łóżku i dumam.
11. Co byś chciała dostać na urodziny?
- Lubię dostawać prezenty od serduszka.

niedziela, 12 stycznia 2014

vol. 274 - L'oreal CC cream + nowy wygląd bloga

Hej,
tak jak pisałam w poprzednim poście, na przygotowałam małe "Słowo Na Niedzielę".  W dzisiejszym opiszę Wam świetny krem, którego używam od jakiegoś czasu.

L'oreal's Nude Magique CC Cream
Z serii CC Magique powstały trzy rodzaje kremu.
zielony- wersja anti-zaczerwienienie
fioletowy - wersja anti-otępienie
pomarańczowy - wersja anty-zmęczenie

pojemność - 30ml
cena - od 40do70 zl/szt

Krem CC po bezpośredniej aplikacji na skórę jest koloru w zależności od koloru opakowania. Dopiero po rozcieraniu kolor zmienia się od beżu(fioletowe opakowanie) po lekką brzoskwinię (zielone opakowanie)
z prawej strony krem zielony , po rozsmarowaniu na skórze nadała brzoskwiniowy kolor
z lewej fioletowy krem nadał kolor beżowy.
Konsystencja kremu jest dość leista, co pozwala na łatwe, szybkie i w szczególności dokładne rozprowadzenie.  Kolor podkładów jak widać nie jest ciemny, także nadaje się dla osób o jasnej karnacji. Może zdjęcie nie ukazuje zbyt wiele, jednak zauważcie. Na pierwszym zdjęciu moja ręka ma strasznie przebarwienia, na drugim wszelkie zaczerwienia zniknęły, co świadczy o tym, że mimo tego, że krem jest jasny, bardzo dobrze kryje. Skóra mojej twarzy już po tygodniu używania kremu CC stała się bardziej nawilżona i gładka.
Nie mam pojęcia, czy w Polskich sklepach produkt jest już dostępny. W Rossmannie nie widziałam go. Na ebayu ceny wahają się od 13$ do 23$ + wysyłka, co nie zmienia faktu, że jest wspaniały i warty polecenia.
tutaj zdjęcie bez wszelkich photoshopów
abyście zobaczyli ja wygląda moja skóra po nałożeniu kremu.
Ocena - 10/10 (nie wliczając w to ceny, która naprawdę jest wysoka)





Stwierdziłam, że czas zmienić layout. Bałwana nie ma, śniegu nie ma i już po świętach i Sylwestrze. Dziś naszła mnie wena i tadam. Stało się.
Jak Wam się podoba nowy wygląd bloga? Co sądzicie o kremach CC, o których napisałam? Może ktoś z Was ich już używał? :)

xoxo

czwartek, 9 stycznia 2014

vol. 723

Hej ☆* o(≧▽≦)o *☆ ~
Ostatnio nie piszę często. Nie dzieje się u mnie nic szczególnego.
Co do Sylwestra, którego miałam opowiedzieć Wam. Nie spędziłam go ze znajomymi tak jak zamierzałam, nie spędziłam go także z Negai jak miałam w planach później. 31 XII wróciłam z pracy strasznie zmęczona, lekko posprzeczałam się z siostrą, ona poszła spędzić Sylwestra z dziadkami, a ja zostałam z domu... przy komputerze i butelce wina. Wstyd się przyznać, może to dziwne, ale nie było mi z tym wcale źle. Przegadałam większość czasu ze znajomym. (¬‿¬) O północy wyszłam przed dom popatrzeć na fajerwerki i porobić kilka zdjęć, a później znów wróciłam do domu do kieliszka szampana i rozmowy GG. Około 2 wróciła Negai z chłopakiem no i chcąc nie chcąc dla mnie wtedy zaczęła się zabawa. Tańce hulańce do rana.
Pierwszy dzień Nowego Roku spędziłam z rodziną, na żartach i rozmowach, a wieczorem przyszła nasza znajoma na małe co nieco.Biorąc pod uwagę dziwne przesądy "cały rok będzie taki jak pierwszy dzień roku", 2014 będzie dla mnie wesołym okresem w życiu wypełnionym towarzystwem rodziny i przyjaciół. Zapowiada się ciekawie. Jeśli chodzi o postanowienia. Nigdy ich nie robiłam i w tym roku także żadnych nie mam. 2 dzień Nowego Roku także był wolny, także postanowiłam zgnić w łóżku... A 3 wróciłam do pracy. Nie urywam, że mam dość tych świąt i dni wolnych spędzanych przy stole. Po tym, kiedy weszłam na wagę nie byłam zbytnio zadowolona.

W okresie świątecznym przyjechał Zero❣ Niestety nie widzieliśmy się często i nie pobalowaliśmy razem. święta to raczej czas dla rodziny, a że z bliskimi spędzałyśmy każdą chwilę nie specjalnie był czas na przyjaciół. (przepraszam Was za to kochani,wszystko nadrobimy) Na szczęście wpadł do mnie na herbatę i mogliśmy pogadać. Czekam teraz na lato z niecierpliwością, kiedy będziemy mogli spotkać się znów i poświęcić dla siebie więcej czasu.
Jak do tej pory zima w mojej miejscowości nie dała się we znaki. Na szczęście. Tak strasznie nie lubię zimna. Meteorolodzy trąbią jednak, że fala zimna przyjdzie wraz z następnym tygodniem bądź z początkiem lutego.o(╥﹏╥)o Co za tym idzie? Będę musiała zaopatrzyć się w nową kolejną - cieplejszą kurtkę i nowe buciki. Szczególnie dlatego by poprawić sobie humor spowodowany mrozami.

Zamierzam zrobić nowy make up tutorial i jeśli wszystko dobrze pójdzie po mojej myśli umieszczę go w sobotę. Ranna zamiana nie jest sprzyjająca zdjęciom makijażu krok po kroku. Kiedy trzeba szybko się ogarniać zwyczajnie nie ma na to czasu. Pokażę Wam również dwa naprawdę wspaniałe podkłady jakie ostatnio kupiłam. Obiecuję ;) a jeśli obietnicy nie dotrzymam możecie mnie zbić po pupce ╮(╯▽╰)╭
Dodam kilka wigów na sprzedaż, których już nie noszę, albo nie nosiłam wcale i wiem, że nie założę już ich wcale.

Jak tam u Was?

Nie chciałby ktoś korespondować ze mną w formie listownej? (✿◠‿◠)


xoxo