piątek, 28 sierpnia 2015

vol. 326 - give away winner

music: Deorro - Cayendo (oryginal mix)

Hej Kochani~!°˖✧◝(⁰▿⁰)◜✧˖°

Ostatnio na Misowo-blogowym fanpage udostępniłam zdjęcie ze strony Oh My Kitty, Otóż jakiś czas temu wzięłam udział w rozdaniu give away na instagramie Oh My Kitty. Pod koniec miesiąca lipca okazało się, że jestem jedną ze zwyciężczyń. Moja radość była ogromna, zwłaszcza dlatego, że nigdy wcześniej nie wygrałam nic w świecie internetowym, a zwykłe give away wydawały mi się ustawianą szopką.
Kontakt  ze sprzedawcą był naprawdę bardzo dobry. Odpowiedziano na wszystkie moje pytania, paczkę czekałam tyle co zazwyczaj. 14 dni roboczych. Paczuszka przyszła pięknie zapakowana.
W to, zapakowana była druga paczka
a w niej całe skarby jakie dostałam...

  • 2 katalogi z oferowanymi soczewkami.
  • 2 opakowania do soczewek
  • 2 wizytówki zniżkowe
  • dwie pary soczewek: 
  • - Cara Blue (Lollipop Series)
  • - Starburst Brown



Bardzo śmieszna sytuacja!
Soczewki zostały wysłane losowo, Trzeba było wysłać tylko im adres, numer tlefonu i moc jakiej ewentualnie potrzebujemy. Wczoraj rozpakowując paczkę okazało się, że niebieskie chciałam sobie zamówić,zarówno jak i brązowe z czasem ze względu na to, iż miałam kiedyś Starbusty zielone i strasznie dobrze mi się je nosiło. Nie wiem czy to jakiś rodzaj telepatii czy jak, ale jestem niezmiernie szczęśliwa.
Przy okazji zaoszczędziłam jakieś 45$.
Niedługo będę zamawiała u nich kolejne soczewki siostrze i najprawdopodobniej mamie. (⌒▽⌒)

Jak już wiadomo, za jakiś czas będzie można się spodziewać kolejnych soczewkowych recenzji. A za jakiś czas postaram się wyjść na spacer i porobić kilka ciekawych zdjęć.

xoxo

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

vol 325 - big eyes lenses - evening grey

music: 分岛花音 - Killy Killy Jocker
Kyary Pamyu Pamyu - Tsukematsukeru



Hej Kochani. (‐^▽^‐)

Dziś znów przygotowałam dla Was recenzje soczewek.
Oczywiście także miałam napisać ją dużo wcześniej, jednakże jakoś wcześniej nie mogłam zdobyć w sobie motywacji (baka~!)
Kupiłam je kiedyś na allegro, ponieważ wcześniejsze kontakty zaczęły tracić swoją ważność i nosiło się je strasznie niekomfortowo. Noszę soczewki z mocami, dlatego zależało mi na czasie i jak najkrótszej przesyłce, dlatego nie mogłam zamówić soczewek na lensvillage.com, z którego zazwyczaj zamawiam szkła. Mają atrakcyjne promocje, duży wybór szkiełek...
... nie to co na allegro. _-_
Jakiś czas przeglądałam ten gigantyczny wybór soczewek, a kiedy wybrałam model zaczęłam zastanawiać się nad kolorem jaki chcę mieć tym razem.


Producent: ColourVue
Model: Big Eyes Evening Grey
DIA: 15,00 mm
BC: 8,6 mm
uwodnienie: 55%
żywotność: 3 miesiące
ocena: ★★★★★★★★★★

Na temat tych soczewek naprawdę mogłabym się rozpisać. Pamiętam moją radość kiedy pani listonosz przyniosła paczkę i od razu założyłam je. Od razu zauważyłam różnicę w wielkości oka, a na tym najbardziej mi zależało. Nie miałam problemów z ich założeniem. Idealnie przylegają do oka. Kolor jest idealny. W zależności od oświetlenia na moich błękitnych oczach zmieniają kolor od szarości po niebieskie. Co prawda dość to dziwne, bo nie miały przebijać koloru tęczówki, jednak nie przeszkadza mi to nic a nic. Czarna obwódka jest delikatna i cieniowana dzięki nie ma wrażenia odcięcia. Co prawda noszę już je ciut dłużej niż 3 miesiące (na zmianę nosiłam z innym modelem), nie czuję żadnego dyskomfortu.
Jeśli miałabym zamówić drugą parę właśnie takich soczewek nie zastanawiałabym się ni chwili. Naprawdę polecam ten model soczewek.


A Wy? Mieliście ten model soczewek? Jak się nosiły? ヽ(*⌒∇⌒*)

xoxo

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

vol. 324 - Natural Ring Big Eye Contact Lenses

music: 

Soja - Easier
Soja - Once Upon a Time

Hej Kochani. ((( ^-^)爻(^-^ )))

Zwlekałam z tym trochę czasu, ze względu na to, że brak czasu na to by posiedzieć chwilę na blogu strasznie mnie ograniczał. Jakiś czas temu kupiłam zamarzyłam o nowych soczewkach, które będą tylko miały czasną obwódkę, a kolor oka zostanie mój, bez zmian. Miałam już podobne soczewki {KLIK} i bardzo dobrze mi się je nosiło, więc stwierdziłam, że drugie ciut podobne byłyby fantastycznym rozwiązaniem.
 Kupiłam zatem soczewki modelu RING od Bio-Luc Thin


BC: 8,6 mm 
DIA: 14,0 mm 
Żywotność: kwartalna (3 miesięczna) 
moja ocena - ★★









wybaczcie za bardzo obrzydliwe światło.
jednakże jakąś tam różnice widać. 




Czy jestem zadowolona z tych soczewek?
Absolutnie NIE. Mam je od ponad miesiąca, a miałam je na sobie może ze 4-5 razy. Nie dość, że zamawiałam soczewki w rozmiarze 15,0mm, to krzywizna jest jest chyba nie zgodna z opisem na opakowaniu, bądź soczewki w jakiś sposób są uszkodzone już od nowości. Za każdym razem, kiedy je założę czuję dyskomfort na którymś z oczu z powodu strasznego kłócia.
Co do samego wzoru i koloru, naprawdę jest fajny, szkoda jedynie, że są takie malutkie. Czarna obwódka doskonale podkreśla kolor moich oczu. Te soczewki, które miałam wcześniej naprawdę bardzo lubiłam, tych jednak już chyba nie założę nigdy, jeśli będę miała mieć je na sobie dłużej nż godzinę (teraz w sumie nadają się tylko do zdjęć).
To już moje drugie soczewki z firmy Bio-Lin Thai i znów narzekam. Szczerze nie polecam tych soczewek.


Na dniach pojawi się kolejna recenzja soczewek, a za kilka dni mam nadzieję, dostanę kolejną paczkę z pięknymi kontaktami.
A czy Wy mieliście już do czynienia z firmą Bio-Lin Thai? Co myślicie o ich soczewkach?
Jakich soczewek Wy lubicie najbardziej używać? =^._.^= ∫

Zdjęcia zbierane z INSTAGRAMA na którego zapraszam. 
W komentarzach podawajcie swoje instastrony 

xoxo


środa, 5 sierpnia 2015

vol. 323 - Woodstock 2015

music: Modestep - Sunlight
Miyavi - The Others

Jak zapewne większość z Was słyszała z telewizji, radia czy innego rodzaju mediów w ubiegłym tygodniu odbył się najpiękniejszy festiwal jaki mógłby się wydarzyć na Ziemi. PRZYSTANEK WOODSTOCK. To już 21 Przystanek jaki został stworzony w Polsce, a mój 10.
Korzystając z jednego dnia wolnego jaki miałam w dzień, w którym odbywał się festiwal wraz z Radkiem pojechaliśmy na pole zobaczyć co się dzieje. Kiedy przyjechaliśmy ludzie będący na miejscu dopiero się budzili, a pogoda średnio dopisywała.
Nie było jednak najgorzej. Im bliżej godziny 15:00 tym więcej słońca zaglądało zza chmur i rozpogodziło się. Jak co roku, rozpoczęcie było fantastyczne. Odjazd Przystanku, Iskry na niebie i niesamowite koncerty. W tym roku najbardziej zależało mi na koncertach Illusion i Within Temptation. Resztę którą chciałam obejrzeć  i usłyszeć niestety widziałam tylko na komputerze w pracy i w domu. (hed)p.e, Modestep, VooVoo tak czy inaczej dwa ostatnie widziałam już na żywo, jednak warto byłoby się pobawić pod sceną jeszcze raz. Następny rok będzie inny. Tak. Zaplanowany w każdym calu.
TAK BYŁO NA POLU
A TAK OGLĄDALIŚMY WOODSTOCK W SZCZECINIE

Mam nadzieję, że rok szybko minie i będę mogła tam wrócić. 
A jak u Was kochani? Ktoś był na Przystanku Woodstock? Ktoś z Was może zamierza się dopiero wybrać? (=`ェ´=)

xoxo