czwartek, 24 kwietnia 2014

vol 284 - czekoladowe ciastko z wiśniami

 Hej Kochani ~
 Ostatnio przeglądając katalogi z firmy FM, której jestem konsultantką, moją uwagę przykuło mydełko wyglądające jak ciastko z kremem.
Od momentu kiedy w połowie września zachorowałam na ostre zapalenie skóry (i leczyłam je do końca listopada) mam straszne problemy ze skórą. Nie mogę jej przesuszać, na niektóre kosmetyki (szczególnie te, które tak bardzo uwielbiałam kiedyś - o ostrym zapachu owoców i słodyczy) mam uczulenie. Piecze mnie skóra, powstają małe plamki. Szukałam więc kosmetyków, które nie uczulałyby, ładnie wyglądały i pachniały tak jak lubię - słodko i przyjemnie, aż w końcu znalazłam. ^^

Producent o mydełku pisze: 
- ręcznie wykonane z najwyższej jakości składników
- zachwyca oryginalnym wyglądem
- baza organiczna, w oparciu o którą powstało mydło składa się z 98% ze składników naturalnych, z czego 60% powstaje z upraw organicznych.
- za intensywne działanie nawilżające odpowiada wysoka zawartość gliceryny pochodzenia roślinnego.
- wyciąg z aloesu łagodzi podrażnienia i działa przeciwzapalnie, a także zmiękcza i wygładza skórę.
- mydło ma kuszący zapach wiśni zatopionych w czekoladzie.

Mydełko występuje też w wersji porzeczkowo-śmietankowego torcika.
Już po pierwszych dniach używania tego 'ciastka' zauważyłam, że moja skóra jest gładka, absolutnie nawilżona, a po plamkach i alergii zostały tylko przykre wspomnienia.
Co prawda 140g mydła kosztuje 16,90, ale naprawdę warto. I szczerze polecam wszystkim który lubią takie 'słodkie' kosmetyki.
A może ktoś z Was chciałby używać takiego mydełka?

niedziela, 20 kwietnia 2014

vol 283

muzyka - The Lumineers - Scotland 
Matt Wilcox - Final Days
Hej Kochani ~!
Przez ostatni czas w moim życiu dość dużo się działo. Przez dwa tygodnie tak dużo się wydarzyło, że nie wiem od czego zacząć. W sumie powinnam zacząć od napisania tego, że byłam ostatnio na wspaniałej imprezie, jednakże zostawię to na oddzielną notkę. ^o^
Począwszy od śmierci dziadziusia, poprzez inne mniejsze bądź większe rzeczy. Od piątku już nie pracuję w salonie Edytki. Tera skupiam się na znalezieniu mieszkanka i wyprowadzam się do Szczecina, ponieważ tam dostałam pracę w KFC.  Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze w związku z tym. Ciężko teraz mi będzie tylko zostawić mamę i babcię same w Pyrzycach. To, że mojego Bogusia już nie ma tak wiele zmienia. Negai wraz z Pawłem przeprowadzają się do babci, aby nie była sama, ja uciekam do Szczecina, a mama zostanie sama w domu u nas. Nieprzyjemne to.
Ostatnio pozwoliłam sobie na większe zakupy i zamówiłam mnóstwo rzeczy na allegro i eBayu. Niestety na zakupy z eBay będę musiała troszkę dłużej poczekać, ale te z allegro już na szczęście przyszły.








Czytałam bardzo dużo recenzji na temat tej książki i postanowiłam ją kupić.
Niestety nie przeczytałam jej jeszcze, bo od razu pożyczyłam koleżance, która potrzebowała czegoś kiedy będzie w pracy w Niemczech. Kiedy ją dostanę z powrotem od razu zabiorę się za przeczytanie jej i napisanie co myślę. ;) 
 Dostałam też od Tomka prześwietną paletkę cieni, ale o niej następnym razem, w następnym poście. ^^

Niedługo majówka, a ja nie mam kompletnie planów. Nie wiem jaki będę miała grafik na te dni więc nie mogę sobie nic zaplanować, a mam taką ochotę na to by gdzieś pojechać. _-_ Nawet jeśli będę miała wolne nie mam żadnych pomysłów. A może ktoś wpadłby do mnie do Pyrzyc ? xD

Jak tam u Was kochani? Jakieś plany na majowy weekend?

czwartek, 17 kwietnia 2014

vol 282 - [*]

" Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy. Kiedy byłem młodszy, próbowałem wyrazić taki smutek słowami. Ale pomimo starań, nie potrafiłem tego zrobić. Zaniechałem prób, zamknąłem słowa w sobie. Naprawdę głębokiego smutku nie da się wyrazić nawet łzami. "
 - H. Murakami -  

Nigdy nie spodziewałabym się, że TO nadejdzie tak szybko. Ze łzami w oczach stwierdzam, że ten tydzień, a w szczególności poniedziałek i dzień dzisiejszy są najgorszymi w moim dotychczasowym życiu.
Cały czas nie mogę w to uwierzyć, w to, że już Go nie ma z nami wśród żywych, w to, że przyjdę do domu na obiad, a On nie będzie siedział w fotelu oglądając swoje ulubione seriale i nie będzie witał mnie mówiąc o mnie 'dyskoteka' albo 'darmozjad', a później śmiejąc się mówił 'lalka fajnie, że przyszłaś'.
Dziś o godzinie 13 pożegnałam jedną z najbardziej kochanych przeze mnie osób. Był moim dziadkiem, ojcem, przyjacielem, a przede wszystkim jednym z 3 mężczyzn jakich od zawsze szanuję i kocham miłością bezgraniczną.
Leżał w kaplicy, w trumnie, taki zimny, taki spokojny. Patrzyłam na Niego, a On jakby się uśmiechał i drgnął powieką. Miałam nadzieję, że zaraz drgnie i obudzi się, jak to zawsze było kiedy przysypiał po obiedzie. Nic takiego jednak się nie stało... a teraz leży tam... na cmentarzu, w trumnie przykryty ziemią, taki zimny i sam.

Dziadziusiu zawsze będziesz w moim sercu, w mej pamięci. Zostały mi po Tobie tylko wspomnienia i fotografie. Mój wspaniały Bogusiu. Kocham Cie mocno. A teraz zapewne siedzisz z sąsiadem gdzieś gdzie jest ciepło i przyjemnie i grasz w karty gdzieś w ogrodzie pod jabłonką.Wiem, że kiedyś spotkamy się znów.


piątek, 4 kwietnia 2014

vol. 281 - make up

Hej Kochani.
Po milionie obietnic jakie dałam Wam odnośnie kolejnego majkapowego tutorialu jestem.
Przygotowałam dzienny mejkap jaki robię dość często do pracy, w kolorach złota i brązu. Z gory przepraszam za beznadziejną jakość fot, ale mój aparat odmówił posłuszeństwa (bateria się wyładowała, a nie wiem gdzie jest ładowarka _-_ )

Potrzebne będą:
- podkład / krem bb / krem cc
- korektor w kremie
- biały cień do powiek
- złoty, beżowy i brązowy cień do powiek
- czarny eyeliner
- tusz do rzęs
- sztuczne rzęsy
- róż do policzków

ZACZYNAMY:
1 - twarz smarujemy podkładem/kremem bb/cc
2 - korektorem smarujemy kąciki nosa, nos, pod oczami i wewnętrznymi kącikami oczu.
 

3 - górną powiekę oraz wewnętrzny kącik oka malujemy białym cieniem
4 - zewnętrzny kącik oka aż trochę za punkt środka (jak na zdjęciu) malujemy beżowym cieniem
5 - zewnętrzny kącik oka do 1/3 powierzchni powieki malujemy brązowym cieniem
tworząc efekt 'kociego oka'
6 - górną linię rzęs malujemy złotym cieniem
7 - miejsce załamania powieki malujemy lekko białym cieniem. blendujemy.
8 - robimy kreskę eyelinerem
9 - tuszujemy rzęsy
10 - malujemy brwi


11 - na dolnej powiece malujemy kreskę brązowym cieniem do powiek.
12 - przyklejamy sztuczne rzęsy
13 - malujemy policzki różem / brązerem

14 - tuszujemy dolne rzęsy
15 - Make Up Gotowy ;)

KILKA ZDJĘĆ:

Jak Wam się podoba?