piątek, 17 grudnia 2010

vol. 131


sometimes is that when i think only about myself, and hurts someone else.
sometimes is that when i do and says something stupid things to person witch i really love, but this person don't know or dont wanna know that hurts me too...
and its not my matter when this person crying because i told her something what can hurts her to much, its not my matter. why i must care about her if she do anything for me and remind about you when one episode in your life is finish soon.. its really stupid.
now i think that can’t be a time, when everything can be better, like time ago. maybe im strange and stuped, but i dont think so that can be that. really. Its doesnt matter if you wanna changed this just a little. for me its only your fault that it how it is and i cant change this. sorry.. by the way – you says to much i think, and no need says anything.

środa, 15 grudnia 2010

vol. 130

Its not fair. When I waiting for your not online, and when Im offline, you are online. Its a fucking paradox our love~! Its not fair!!
We need doing something with this honey, but Im going crazy, and wanna ging to die sometimes, because you are not with me. 
I miss you, I need you, I love you. 
I think that your feelings have changed, and you dont love me much like ever. 
Maybe its my stuped image, because we can't talk to much now. 
You need to know only one matter. 
I really miss to our conversation: when we talk all day, and everyday. 
When I could see your beautiful face, and your amazing smile.
When I sink in your eyes. 
I dream only about you and me. 
I think only about you. 
I LOVE YOU MIRU~!


Nothing better than you
If someone offers me the world
You you you you
I can’t trade it for you

niedziela, 12 grudnia 2010

vol. 129♥

today post in polish, because im to much tired. sorry guyz. ;x maybe later i write something about this days in english~!

także weekend niestety dobiegł końca ;x chciałabym cofnąć czas bądź  go w ogóle wydłużyć. zdecydowanie był to jeden z lepszych weekendów jaki ostatnimi czasy mogłam spędzić. zajebiści ludzie, zajebiste miejsca, i zajebisty klimat - co jeszcze można dodać? że WAS kocham? :D taak.. KOCHAM WAS
ale od początku...
piątek przed 12 wyruszyłam w podróż do Ostrowa. pociąg wyglądał jak jakiś złomek, ale co tam.. ludzi od zajebania i całą drogę stałam - ale co z tego. stał obok mnie koleś o pięknej twarzy. *_* na peronie w Ostrowie czekał na mnie Foxiasty (czego się wcale nie spodziewałam). popsuł mi trochę plany swoją obecnością na dworcu, ale co tam... Foxiasty ważniejszy niż jakiś tam koleś o pięknej twarzy spotkany w pociągu. razem poszliśmy pod szkółkę po Byakuuhhh~! w końcu zobaczyłam tę słodką buźkę~! meet do Brown i stanie na klatce ponad godzinę, żeby w końcu się zdecydowała na to, że wpuści nas do domku i zrobi herbatkę...
... a później Octownia, w której z Byaku zaszłyśmy w ciążę (dziś o tym powiedział nam fb) na krześle, które na dzień dobry popsułam.. ale to norma... zawsze muszę coś popsuć, bo przecież nie byłabym sobą. powrót do domu - niby długo miałyśmy iść i droga to (niby) kompletna tragedia, a szło się milutko. atrakcją wieczorku były chrupki♥ bo strzelały w ryjku ^O^ 
KÓCH CIĘ SŁOŃCE♥
dnia następnego gniłyśmy w łóziu troszku, później oglądałyśmy głupoty na TV... oczywiście nie mogło być się bez "przygody życia". okazało się, że Byak nie zna się wcale na autobusach miejskich i lubi wywozić ludzi gdzieś na wiochy. ^^ na szczęście trafiłyśmy na umówione miejsce i nawet nie miałyśmy dużego spóźnienia. x) (bądźmy z siebie dumne) robienie chlewiku w pizzerii i podniecanie się razem z Brown Travisem i Travie♥ a później w Octowni znów. żelki, landrynki, piwko, soczek, cycki i FIFI Facepalm♥ - moja nowa miłość~! nie ma to tamto.^^'' i tego dnia nic nie popsułam, w zamian za to uderzyłam Byaczka ;C (przepraszam dziobku ;*) Foxiasty znalazł sobie genialną zabawę - strzelanie papierkami w dekoldy - mój i Emo. :)

"Sorry Sorry" podczas wracania do domku było dość specyficzne. I w sumie wtedy wracało się całkiem wesoło i nie zwracałyśmy już uwagi na śliską nawierzchnię chodnika ;3
zastanawia mnie tylko to dlaczego tak szybko zasypiałyśmy (?)
i doszłam do pewnego wniosku - kotek Byaku mnie jednak kocha, bo nie atakował moich gołych stopek wystajacych spod kołderki, przychodził mi na kolanka, i ocierał się o moje łokcie czy nózie ;)
mam ochotę sprawić sobie kotka... i zrobie to♥ będzie piękny puchaty, i będzie najpiękniejszym kotkiem na świecie♥, bo będzie mój!! *O*
podsumowując - bardzo się cieszę z tego weekendu. z tego, że mogłam spędzić tak wspaniale z Wami - osobami, które szanuję i uwielbiam, za to, jacy właśnie jesteście - zwariowani, zabawni, sympatyczni i tacy kochani♥ szczególnie dziękuję Byaku, że mnie przenocowała i znosiła moje towarzystwo 24h na dobę i mogła na mnie patrzeć jak byłam bez twarzy ^^'''
UWIELBIAM WAS WARIATY♥♥♥

poniedziałek, 6 grudnia 2010

vol. 128

im not feel good. im alone in home. listen music. music which i listened when everything was be better x) i remember this time when we laugh together, when we talk and spend all time together. in this time there we not quarreled, and everything was be great. you dont have any problems with other person (dont kid yourself, you have a problem with this person), and i dont have this problem too. you remember this time i think... when we understand yourself.
i hope that you reading this what i write now, and think about it a little, maybe again will be that like the old days. x) can be that, or not?

im sad too. like you dude i have a problem. and everybody knows my problem. he still doesnt call me and not talk to me. i really worried about him. what are he doing, and with who? ehh~! i think that im crazy... yeah~! im really crazy. i think that its a really big joke - our love and this what he told me iat this all time when we talk. i think that he play with me in one stupid game, and have fun with this. maybe im stupid, and its not true, or not...

omg~! i cant wait next weekend. i spend a time with people which i really like♥. will be awesome, i know this. i hope that i forget about my problems for one while then ;)

środa, 1 grudnia 2010

vol. 127

" i will hold your hands to sleep 
i will hold your hands to wake up
i will hold your hands to eat
i will hold your hands to fight with destiny's storm
i will hold your hands when you cry
i will hold your hands to share when you sad or happy
everytime...everywhere we always hands in hands na
till we old and have no teeth to eat
we still hands in hands "

in this world  are a romantic guys. nice to know this. i only wish that i couldnt meet him in real life. its not fair. why my ideals go around the world and are so far from me. ;C 
i feel so lonely. need some hug, and heat the other person. talks with this person about problems and about nothing. 
i dream about my Miru, but i know that is a dream only. its not possible that we meet in real, but still i can't forget about him, and still love him more and more. 
i know im stupid maybe, but i cant doing anything with this.  really. 
maybe is a solution for this "stupid" situation - someone else which i can fall in love. but where can i find this amazing person? :c and who want to be with me? :C anybody. 

"hug from the behind of you 
then kiss on your hairs and forehead
hug you then you forever be mine
i am so selfish." 

its a 1 December 2010. this date makes me happy. im much closer to back to my lovely home♥ im happy because i see my lovely mommy♥ and granny♥, and my silly sister too. i miss them. but maybe will be badly a little because im mad of my sister and dont wanna talk with her too much.nvm. 
i cant wait my return to home. really~! i wanna see my family and stay there. 
now i can count down days until my return  :)  

"think love will give us time for test your love
if you and me..really be each other 's propery
nothing can stop us
i think that
be patient honey bee"

sobota, 27 listopada 2010

vol. 126

firstly - in poland its snowy. i wanna go die, because i hate snow. ;C (show at this pics)
secondly - i wanna meet with my babies ♥ i mean about SadSomo, and Byaku. miss you guyz~!
thirdly - today ill be in school, and had fucking exam. and what? ofcours stupied bitch teaching in this stupied classes told me that she dont know "if i know anything about her subject in school" WTF~! i wtirren much stupied things at chemistry etc etc, and she pass me. fuck~! whats a bitch. ;x
on a school break 
i call to my granny♥ i said her about this, and crying. not because i passed my fucking exam. i crying becouse i heard my lovely grandmomy. i miss so much my family, and my friends. i miss my room, and everythig what i leave there in pyrzyce.


photo for my lovely Miru♥ OMG~! guyz you dont know how much i love him♥♥♥
so baby... i think about us sometimes, and i know something. i miss to our talks at all days and everydays. really~! maybe its so stupid, but i really love talk with you, and look at you♥ you have amazing eyes, cute smile, nose and awesome lips♥! i need you beside me, and i know that you know about this. honey do something that was be like long time. remember? :D maybe i have a small objections for one difference in our life, but i think that if we want to much the same for us everything will be great♥.
 BABY I LOVE YOU~!♥
and remember that you are the most handsome man of the all world. 
miss you so much♥~!

środa, 24 listopada 2010

vol. 125 ♥

  Pretty Byaku and Misa
Love you so much ♥ 
I wanna meet with you again and again~!
This weekend was be one of best  weekends of my life, and was be of the longest. Really~! in Friday was be at home still. Saturday I was be at school. This is really boring classes ;x We painted and writing still time. Late I going to the Browar, and meet with my lovely Byaku Time which I spend with her is best time ♥ Laugh and more laugh. I wanna meet with you soon baby.

my lovely Pati and Misa...
love you I cant wait our next meet
(and please, don't kill me for this pics.)


Sunday is best day at this weekend. I have a practice at my classes, and have fun. Really~! Need modeling Basia's hair and she have really long long hair. It was hard, but I worked it out. ^o^ Late I went to train station for my lovely Pati♥ OMG~! Baby you are so much crazy~!  Love you so so so muchand remember: "nothing can't replace the sled". Roaring Party and our "boom" at the parquet... and late our rot in bed all day, talking about sled and watching "Dumplings" *headdesk* Im really happy that you spend few days with me and Ushi. Now we have more beautiful memories ;) and I know that will be more and more yet




Hello, the times I spent by your side
Can no more compare to any other happiness
I can’t express myself to you
My heart wants all of you and never let you go
If this is love, I’ll never let it go
Who knows? The two of us♥♥♥




23.11.2010 - awsome date~! already I know my baby boy one yearand Im really happy~!
Now I know that Im lucky person~! Maybe loving you baby is to hard for me, and you know why... but Im really happy because I can love you, and can talk with you, and see you. Maybe sometimes Im mad at you, and I have time when I wanna forget about you and my love to you, because I told to myself "Its doesn't makes sens" blahblahblah..- I cant forget~! To much conversation with you makes that I love you more but please baby, come to me. ;C

czwartek, 18 listopada 2010

vol. 124

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
wiem jedno. KOCHAM wygląd mojego bloga! 
mój najsłodszy RealSlow  jako motylek, śpiewający mi do ucha jedną z moich ulubionych piosenek♥ *rozmarzyła się* znów fangirluję, ale to nic. ma miłość do Ciebie Hwee-Sung nie zmienia się od tak długiego czasu. 
wydaj nowy albumik, albo singiel proszę~♥

dobradobra.. a teraz schodzimy na ziemię. cały czas myślę o tym co się dzieje w moim życiu i dochodzę do pewnych - cały czas tych samych wniosków. przestać myśleć o tym, że wszystko co chcemy razem z Miru się ziści i nie okaże tylko snem dwóch zakochanych w internetowych przyjaciołach głupców.
cały czas uważam siebie za kompletną kretynkę, że dałam się ponieść tak bardzo chwilom i znaleźć ideał na drugim końcu świata. ehhh~~ najgorsze w tym wszystkim są dwie rzeczy: jedna, że nie mam jak zapomnieć, ponieważ cały czas piszemy ze sobą w związku z czym moje uczucie do niego wzrasta... druga to to, że nikt mi w tym nie pomoże.. muszę sobie sama z tym dać radę. problemem jest też to, że gdy "odkocham się" będzie mi najprawdopodobniej jeszcze bardziej źle. ;__; nie usłyszę od nikogo wtedy "kocham Cie Misa, pamiętaj~!". na kogo będę się wkurzała, że się gapi nadmiernie na mój nieogarnięty pysk mówiąc: "jesteś moim narkotykiem, muszę sie patrzeć." kuurwa~!  to takie przykre. ;C 

I can smile... Don't worry about me remaining here...
I worry that my sad image will be a scar in your soft heart

zaczynam żyć weekendem. mimo, że mam ten popierdolony egzamin z materiałów wiem, że będzie cudnie. piątek spędzony na nauce, a później może jakimś meetingu z kimś gdzieś. jednak nie będzie można zabalować za wiele. ;c rano czeka mnie pobódka i bieg sprintem (jak zwykle z resztą) na autobus. od razu jak napiszę egzamin uderzam na spotkanie z Byakiem♥[w końcu się zobaczymy~! a wtedy wyściskam tak, że ho-ho♥]
w niedziele pierwsze zajęcia praktyczne. masakra 'jak cie mogę". chociaż nie mogę się tego strasznie doczekać. zastanawiam się co tam będziemy robić i jak całe zajęcia będą przebiegać. później spotykam się z moim Patkiem♥. stęskniłam się za jej facjatą straszliwie. wieczorkiem uderzymy na j-rock party, poszydzić troszku z ludzi, bo przecież my to tak lubimy. ^^' 

kurcze~! tak bardzo chciałabym by przyjechała do nas tutaj Negai. Od dwóch miesięcy jak razem z Ushim tutaj mieszkamy, nie pojawiła się ani razu, mimo, że tak obiecywała. jeszcze przed naszym wyjazdem tak strasznie przeżywała to, że nie będzie się z nami widzieć tak często jakby chciała, że zostanie sama, że ją zostawiamy. szkoda tylko, że najwidoczniej były to puste słowa.

wtorek, 16 listopada 2010

vol 123

fuck my english. im to much tired to write in english. polish today!~!
ostatnie trzy dni były chyba najgorszymi w moim całym życiu i ciągnać się będą jeszcze niemiłosiernie długo. nie czuje się dobrze z tym co sie stało... z reszta jak mam sie czuć.. poświęciłam rok osobie, w której zakochałam sie do szaleństwa, zaczęłam wiazać plany, mimo, że oboje wiedzieliśmy, że wszystko mogło być oszukiwaniem samych siebie i wbijaniem do głowy czegoś zupełnie niemożliwego.
pamiętna rozmowa... kiedy to siedzisz przed kompem i usiłujesz jak najdelikatniej napisać, że to brak jakiegokolwiek sensu i że miłość, którą go darzysz jest tak wielka, że za jakiś czas, gdy może ona się jeszcze nasilić peknie ci serce. patrzysz na jego zdezoriętowanom twarz, zaczynasz płakać. nie widziałam go tak zawiedzonego i zarazem lekko zdenerwowanego nigdy w życiu. i nie chcę widzieć ni sekundy dłużej.
"zapomnij o mnie, znajdź kogoś kto da ci przyjaźń, miłość, przytulenie i pocałunki. nie chcę byś przeze mnie płakała. przepraszam, przepraszam że cię kocham."
jak mogę zapomnieć?!
teraz jest inny. nie oczekiwałam wg, że będzie chciał nadal ze mną rozmawiać.. w końcu dałam mu nadzieje. nie wiem co było by gorsze. nie rozmawiać z nim już wcale, czy rozmawiać nadal tak jak teraz. starając się rozmawiać jak przyjaciele mimo iż rozmowa wygląda całkiem inaczej - jak dotychczas.

I wish that I could fly, I wonder what you say
I wish you're flying back to me again
Hope everything's the same like it used to be
I don't know which way to choose
How can I find a way to go on
I don't know if I can go on without you, without you
Even if my heart's still beating just for you
I really know you are not feeling like I do
And even if the sun is shining over me
How come I still freeze ?
No one ever sees, no one feels the pain
I shed teardrops in the rain


ciężko mi ;C nie mogę na niczym się skupić. myślę cały czas o nim, o jego zasmuconej twarzy i o tym jaki był zdezoriętowany gdy słyszał moj płacz. myślę o tym jak się do mnie śmieje i co do mnie mówi powinnam uczyć się do egzaminu, jednak nie wychodzi mi. oglądam cały czas mulące filmy. jeszcze do tego ta pogoda. 
znów zaczyna się okres depresyjny w życiu Misowego... T^T

piątek, 12 listopada 2010

vol. 122

its so much hard for me. i dont know that love is pain so much ;x
my heart is broken.
i love him so much, really much. and... too much...  now i know that we cant be together never ever. its so far away - Malaysia and Poland. its ridiculous.
and now is to late. i know that this what i feel to him its a love. and i dont know how i can tell him that our relationship doesn't have make sens. ;x
tell me please God even you are somewhere - WHY IT GOTTA BE ME?! why i cant be in normal relationship only once? FUCK!  
MIRU, i love you so much that i forget about you, and i cant ;x i dont forget about you. still thinking about you and miss you. 
now i know that doesnt make sens. i need touch, need kisses, need hugs... but this is only fucking skype. ;x 


czwartek, 4 listopada 2010

vol. 121

to much trouble, and to much problems. ;x
fuck!  i dont think that sometimes can be this day, when everything in my life will beat ;< really sucks!!! 
 i saw it today, when mom at the morning screaming on me. and when back from work scream again... im going crazy.. recently ill be in starhard in halloween party, and told some guy my secret about him, and my feelings to him. and i think now that is a wrong decision. he have a girlfriend, and its not fair for her. ;c FUCK! 
i dont have a money to my rent. cool. and still dont have a job. ;c 
in Saturday i have exam in my school... and ofcours i dont know anything. *lol* cool!
and im really happy that i have my room in Poznań, and nobody dont know my address xD i can be there and no one bothered me. when i want talk with somebody from there can call in my phone xD
to much annoying for me its this matter with Negai and fucking potatos xD everyone knows that i hate her boyfriend, and still talking that he is reallyy stupied and Negai cant be with him. now i dont know how shee feeling, and everything else, bcoz she dont want talk with meh. she says that is cold and have fevor, and goes to her room... 
im really going crazy.. ;c want to go to Poznań, find a job, open relationship with this cute guy which i thinking still time, and have a money, new life and everything what only i want, and dont back in Pyrzyce often.
but i know that is not simple i need do this. and i know that i can

poniedziałek, 25 października 2010

vol. 120

it's strange a little. im in poznań, and still don't have a job. it overwhelms! ;c 

now listen this much which i listen 1 year ago. in my head i see only this beautyfull moments in my life when in every weekend i meet my lovely bitches. i miss for this moments. this great party, this great time, when i still laugh and smile. 
i still remember sake's bday party in alter. i was be drunk, listen music in my mp4 and danced to the taeyang and 2pm songs in the city center. ^^''


then i was different too. have a other value, and can drink more than now *hahaha* so.. 
everything when will be better i think. friends, partys, meetings... all broke up by relationships, and friendship *lol* one persone doesnt like other... blah blah blah..really strange. =_=
then was better because my lil sis was be closer and we talk more. ^o^ now is not that. ;/ its horrible i think. ;/

niedziela, 24 października 2010

vol. 119


sometimes in your way of life meet someone. this person at the beginning is stranger for you.
late when we talk, and talk, and talk you feel, that this person becomes close to you. dedicate himself to much time, and to much again. talking all the time, laugh, telling about everything.
someday you think that you feel more and more to this person, and you know that is something just like friendship.
waiting for him, and if he will be online waiting for his message.
you worry about him, when he don't be online or when he can't talk with you. thinking that he is angry at you.

11 months ago i meet really nice person. we talk, we lough. i still waiting for him. again we talking and lough. sometimes i cant believe with this that stupied person just like me could meet someone just like you.
baby.. today you ask me "what u gonna do about that?? anything special??" i say that i dont know. i think that i writing what i seriously feeling. when you reading this i hope that i make you happy although for one moment ;)
i know that we meet someday. then i can take your hand and walk in the rain somewhere. in my dream i still repeat to you: how much i love you and i want to kissing you. you make that i'm going crazy.
thank you baby, thank you for everything.
love you♥ and please: you remember about this, ok? :*


MIRU
aku cinta kamu!

piątek, 22 października 2010

vol. 118

its so much hard for me. ;x
boy with i fall in love lives to much far far away from me. its so hard. ;C
somedays i ask a quest "why i love him?" "why he is in my heart and head?" and i don't have a rational response. 
i dont know why exactly. maybie because he is really cute, have a beautifull eyes, lips, i like talk with him. i think that he is my medicine. ;) 
why? because when i have a bad humor and talk with him, he makes me smile x) i think that is so much awsome fellings. 
someday i think that he lier for me. im angry for him, and i thinkin' that he is not good boy for me... but.. when i see his face again on skype think that my memory about bad mike's vision was be really horrible. 
it's really strange, i think. 
now i think that from my all heart i can told about my love to him. 
MIRU i love you

sobota, 16 października 2010

IU - Nagging translate

Stop being out so late
Try not to drink so often
You don't listen to me like a 10 year old child

I can only laugh
Who are you calling a child?
Really, I can only laugh

You don't know how it feels for me to say these things
You don't know that I only want to say nice things to you
Should I stop? Let's stop

From one to ten, they're all words for you
But since you don't listen to me, it's only nagging to you
Let's stop, let's stop
There's not even enough time to just love

A story told by the heart, not the mind
Stories that I can't help but tell you even if you hate them
Let's stop, let's stop
I only hear your nagging

Are you eating at the right time
Are you staying away from girls
I want to be beside you all day
That's how I feel
If I could keep you in my pocket
I'd be really happy

Our story where we can only be two
A story that would make someone laugh if they heard
Should I stop? Let's stop

From one to ten, they're all words for you
But since you don't listen to me, it's only nagging to you
Let's stop, let's stop
There's not even enough time to just love

A story told by the heart, not the mind
Stories that I can't help but tell you even if you hate them
Let's stop, let's stop
I only hear your nagging

Even if you glare and try to scare me
Your face is just too cute to me
Are you going to keep this up? (You) I can't hold back anymore
I really might get angry

A story that wouldn't be told if we were to give up love
The sound of my heart that thinks only of you
Even if you're angry, even if you shout
Your nagging is just so sweet to me

A story that can only be told if we love
But since you don't listen to me, it's only nagging to you
Let's stop, let's stop
But trust my feelings

niedziela, 3 października 2010

vol. 117

ehhh... thats really stupied.
for 2 days i go away from there and now i should pack my stuff, and i should be happy. its contrary. im not happy because i start new life. i still thinkin' abut this that i must leave there everythin'. i know, i know. my life there, in pyrzyce, is really boring, but i have family there. in poznan i dont have enythin' pose stupied 'friends', who dont have nothin' smart in their heads. ;C not everybody ofcours. i have a 2 friends whose i love, and want meet with them. 
so by the way about this matter... i need, i must pack my fuckin' stuff, because im so much lazy. and still time i prolong my packing. in exchange for this i make smethin' stupied edit pics in photoshop. 


its really hard for me. leave everythin'! my mom, lil sis, granny and grandpa. always i think that ill be with them still. now its otherwise. 


piątek, 1 października 2010

vol. 116

oh! finally i find a apartament in poznan, and in monday i will movin' there. im really happy for this because i begin new life. new city, new friends, work, new school. my life is changing.
so... early i think that it's a very good idea. moving from home in pyrzyce, and go away. now is so hard. when i thinkin' about this im sick. really! i must leave my mom, my sis, my granddad and grandma - my all family. i know that i don't go far away, but thought about this that i can't  seen their everyday is really sad. ;c
i know that i get used to this sytuation. and soon everythi' will be great.
-----------------------------------------------------------------
ohh~~ baby.. i don't know why you don't give me sign of life - don't call, aren't be online, don't write. baby  i need talk with you, i need see you. i want to see your smily face, and hear your beauty voice. miss you so much. i need my medicine! you know baby?
panggil aku berharap kerana saya lain cara gila!  

poniedziałek, 20 września 2010

vol. 115

thats really sucks!
when i think that everythin' will be great and everythin' in my life slowly startin' to fall into place, in one moment everythin' fuckin' broke. its not normal!
in my dream i goin to the great fashion school and have a my own apartament. sometimes i thinkin' that is can will be real and strive to this. now i think that is only fuckin' dream. 
i wonder what i doin' now, and i dont know. == SUCKS! 
my mom someday ago told that will be batter when ill stay in home with her and Negai, find a job in this place and live here. i allways screamin' that she dont have a right. now i know that my mom reached her goal. nice. my mom not believe in me. really nice. 
so now i dont know what should i do. ;__; 

poniedziałek, 13 września 2010

vol. 114

hello.
i have a some news for you. (if ever anyone reads this)
old posts in this blog there are from my old blog in liveyournal xD livejournal is boring a little for me (have a only one plus - i can make there a layouts xD) so... i imported posts from there and add here. x) to much posts i was writing in polish language x) but now i think that i'll writing in english more x)
i hope that someone will be reading this x) *lol*


so.. now we listen new song Wheesung ♥♥♥ *uhuhuhu*

sobota, 11 września 2010

wheesung - realslow is back (translate lyric)

Yo, it’s been a long time, RealSlow is back
There’s always my pain, you know what I’m saying?
She’s gone
My people hellow hellow hellow hellow
My name is RealSlow
Come on and hellow hellow hellow hellow
Don’t worry and please move on, bye bye
It’s not like I’ll die because you aren’t here, good bye
Please move on faster before I try to stop you
Our ties ends here,
We definitely weren’t meant to be,
Since we will say goodbye, will you listen to my last story?
I even thought of our marriage
In same house, same room
We would sleep and wake up together
And I tried to love you as much as I could
But the dream burst like a bubble
It’s depressing so I cry cry cry
My people hellow hellow hellow hellow My name is RealSlow
Come on and hellow hellow hellow hellow
The memories that swells up,
The memories that can’t be forgotten without shedding tears,
I will cry sleeplessly with my tired eyes, I will miss it.
I even thought of our marriage
In same house, same room
We would sleep and wake up together
And I tried to love you as much as I could
But the dream burst like a bubble
It’s depressing so I cry cry cry.
I know myself well,
I probably can’t hold myself back
I will end up searching for you once again
So when that day comes, don’t ever meet me
I even thought of our marriage
In same house, same room
We would sleep and wake up together
And I tried to love you as much as I could
But the dream burst like a bubble
It’s depressing so I cry cry cry.
My people hellow hellow hellow hellow
My name is RealSlow
Come on and hellow hellow hellow hellow
Now it’s a goodbye for good,
The “I love you” that I wanted to hear for the last time,
But without hearing your usual words I say bye, bye, bye.

poniedziałek, 6 września 2010

vol 112

bcoz i love you <3
i want waitin' for you a milion years or maybe to the end of world...
i want that finally we meet ;)
i know that i finally meet with you, and well be together (i think)<3
i dont want nothin' more.
i want be with you.
baby i love you.
i hope that you know this <3

wtorek, 24 sierpnia 2010

B2ST - Shock


Every day I just can’t control
Every night the loneliness my love
(So beast in the cube)
Can’t breathe, like freeze 내 몸이 굳어가 (왜! 왜!)
Hey dear, stay here 내 눈이 멀어가 (왜! 왜!)
No way losing my way 넌 왜 멀어지기만 해
아 프기 싫어 난 깊어만 간 마음은 어떡하나
난 아무 말도 들리지가 않는데
난 아무것도 보이지가 않는데
Oh 니가 나를 떠난 그날부터
그 무엇 하나 할 수 없는 나인데
(Cuz I’ll be there)
모두 멈췄어 모두 끝났어 내 모든 게 지워져 가
(Cuz I’ll be there)
눈을 감아도 내 기억 속에서 니 모습이 흐려지는데
Every day I shock (shock) Every night I shock (shock)
I’m sorry 제발 내게 다시 돌아와 줄래
Every day I shock (shock) Every night I shock (shock)
난 너 때문에 아무것도 할 수 없는데 oh
Come to me oh oh oh tonight so so crazy
Come back back back to me (I’m waiting (for) you you)
Oh oh oh tonight so so crazy
절대로 깨어날 수 없을 것 같아 ma shock
Hey ya, wake up 정신차려 보면 너는 곁에 없어
Oh lalalalalala 미친 사람처럼 웃고 있어
그리움이 파도 치는 바다에 매일 허우적대
난 못해 (forget you) 평생 이렇게
 

Every day I just can’t control
Every night the loneliness my love
(So beast in the cube)
Can’t breathe, like freeze nae momi gudeoga (wae! wae!)
Hey dear, stay here nae nuni meoreoga (wae! wae!)
No way losing my way neon wae meoreojigiman hae
apeugi sirheo nan gipeoman gan maeumeun eotteokhana

nan amu maldo deullijiga annneunde
nan amugeotdo boijiga annneunde
Oh niga nareul tteonan geunalbuteo
geu mueot hana hal su eomneun nainde

(Cause I’ll be there)
modu meomchwosseo modu kkeutnasseo nae modeun ge jiwojyeo ga
(Cause I’ll be there)
nuneul gamado nae gieok sogeseo ni moseubi heuryeojineunde

Every day I shock (shock) Every night I shock (shock)
I’m sorry jebal naege dasi dorawa jullae
Every day I shock (shock) Every night I shock (shock)
nan neo ttaemune amugeotdo hal su eomneunde oh
Come to me oh oh oh tonight so so crazy
Come back back back to me (I’m waiting (for) you you)
Oh oh oh tonight so so crazy
jeoldaero kkaeeonal su eobseul geot gata ma shock

Hey ya, wake up jeongsincharyeo bomyeon neoneun gyeote eobseo
Oh lalalalalala michin saramcheoreom utgo isseo
geuriumi pado chineun badae maeil heoujeokdae
nan motae (forget you) pyeongsaeng ireoke
Every day I just can't control
Every night the loneliness is my love
(So Beast's in the cube)

Can't breathe, my body's getting stiff like an ice (Why! Why!)
Hey dear, stay here, I'm going blind (Why! Why!)
No way losing my way, why are you drifting away?
I don't want to get hurt, but what will we do with my love struck heart?

I don't hear anything
I don't see anything
Oh, ever since you've left
I couldn't focus on anything else

(Cuz I'll be there)
Everything stopped, and now it's over
And my existence is fading away
(Cuz I'll be there)
Even if I close my eyes
You're still fading away from my memories

Every day I shock (shock)
Every night I shock (shock)
I'm sorry, please come back to my side
Every day I shock (shock)
Every night I shock (shock)
Because of you I can't focus on anything else. Oh~
Come to me, oh oh oh tonight's (so so crazy)
Come back, back back to me (I'm waiting (for) you you!)
Oh oh oh tonight's (so so crazy)
I don't think I can ever wake up from ma shock

Hey ya, wake up
Once I wake up, you're not by my side
Oh lalalalalala, now you're laughing like a lunatic
I'm struggling everyday against the clashing waves of loneliness
I can't (forget you) for the rest of my life

If I knew it would be like this, I would have held you back
Then it wouldn't have been so hard
Oh, even if I try to embrace you once more
I can't, cuz I can't even move a single finger

(Cuz I'll be there)
It's hard to breath
And my heart hurts.
(Cuz I'll be there)
The more I think about you
The longer I idle while sitting down
And I can't get anything done

Every day I shock (shock)
Every night I shock (shock)
I'm sorry, please come back to my side
Every day I shock (shock)
Every night I shock (shock)
Because of you I can't focus on anything else. Oh~
Come to me, oh oh oh tonight's (so so crazy)
Come back, back back to me (I'm waiting (for) you you!)
Oh oh oh tonight's (so so crazy)
I don't think I can ever wake up from ma shock

Every night in my dream (in my dream)
I can't (can't)
Hear your voice (voice)
So, where are you?

If you're happy to be away from my side
Then I will try to hold in my tears for you

Every day I shock (shock)
Every night I shock (shock)
I'm sorry, please come back to my side
Every day I shock (shock)
Every night I shock (shock)
Because of you I can't focus on anything else. Oh~
Come to me, oh oh oh tonight's (so so crazy)
Come back, back back to me (I'm waiting (for) you you!)
Oh oh oh tonight's (so so crazy)
I don't think I can ever wake up from ma shock

środa, 4 sierpnia 2010

woodstock 2010

Jak zapewne wiecie od środy przebywałam w Kostrzynie na XVI Przystanku Woodstock razem z Ushim, Nuff i Cebu.
Spotkałam się z wieloma starymi znajomymi jak i poznałam mnóstwo nowych twarzy zarówno tak samo uroczych i fantastycznych jak Ci, których znałam już wcześniej.
Od środy zaczęła się wielka impreza, a zarazem wielkie pijaństwo. Odwiedziliśmy tęczową wioskę, Przystanek Jezus, na którym oglądaliśmy Narnie. Później jednak zniknęłam w obozie Stargard na rozmowach z Jędrusiem.
*w oddali słychać jak Mike krzyczy: Miiiisaaaa*
- Szukają chyba Ciebie. - To co
Wieczór i noc spędziłam z mężem i moim nowym tatusiem Zwierzaczkiem w wiosce piwnej.
- Kto to? Najebać mu? - Nie, to mój mąż O_o
Jednak z tego wieczoru, a raczej już poranku była rozmowa z panem, który wtrącił się do rozmowy na temat pewnych kurew.
Tata ma 25 lat a ja mam 15 - Fajnego masz tatę, nie wygląda jakby był twoim tatą *headdesk*
Kiedy ogarnęła nas senność, aż do tego stopnia, że zasypialiśmy na stoliku, zwinęliśmy się do namiotu.
Czwartek zaczął się jak ten w tamtym roku. Wielkim kacem. Tak tak, każda środa na Woodstocku kończy się zniszczeniem!, ale nvm. Kiedy w końcu chwiejnym krokiem trafiłam do swojego obozu& kurde nie pamiętam co zrobiłam wtedy, chyba zabrałam się za kolejnego browara& ejejej& nie pamiętam dokładnie co się wtedy działo z racji tego iż z perspektywy dnia dzisiejszego wszystkie dni były do siebie tak bardzo podobne. xD Kiedy przyszła do nas Angelika, Ay i Tomo zaczęły się wtedy głupie vixy. Uhuhu& Aż w końcu dostałyśmy wędrowniczka, poszłyśmy po coś pod bungie, *rozmowa o cyckach z tym kolesiem, który się do nas dosiadł była elo*, a kiedy wracałyśmy Misa zaginęła w akcji z ludzimi z Żywca na wódce zapijanej piwem. Omg! Wróciłam do swojego obozu i wraz z Ay miałam wtedy dziwną banie.
ze sceny ufoludki w 12 rzędach kręcą oczami jak laserem to w jedną to w drugą stronę, a później chowają się w cyrku u Jezusowców skąd widać zaćmienie słońca i zaćmienie księżyca, a śnieg jest na czubkach drzew.
Zasnęłam przed namiotkiem owinięta w śpiworek. Rano obudził mnie jakiś koleś który macał mnie i twierdził, że jestem facetem. Nice. ;D
Piątek znów dzień na zajebanie. Spędzony w większym stopniu z Aronkiem, który przyjechał papciągiem z Negai na koncertach. Łąki Łan i pogo przy straży oblewającej nas wodą elo. Później Orphan Hate <3 na którym zdarłam sobie głos straszliwie drąc ryja, bo postanowiłam, że przekrzyczę Sine. *Lol*. Fazy na Papa Roach zabijały. I pomysł Misowej raz się żyje wjebię się na fale. Dziwne było to, że w jednym miejscu nikt nie odbierał nas. Później okazało się, że w tym miejscu zaczynało się pogo *headdesk*. Szkoda,że nie wiedziałam o tym wcześniej. Może uniknęłabym upadku na prawy bok i prawie co na głowę oraz modlenia się o to by nikt mi nie podeptał twarzy zanim się zbiorę i podniosę. x) Po koncertach dalsza impreza w obozie, a później pogawędka z Aronkiem gdzieś koło krzaków i zaśnięcie tam. Fajnie, że nie pamiętam jak Kus i Ocu mnie budzili. No cóż. W końcu się obudziliśmy trafiliśmy do namiotu, a kiedy się przebudziłam nie widziałam gdzie jestem *Lol*
Sobota spędzona przed namiotem na kocyku przy piwie, winie i dziwnych vixach. Rpgki, zgon x10, i wieczorem plan zebrania pieniądza na balonik z helem i kriszne. Eryku przepraszam, że jestem od ciebie lepsza i cie tak zawstydzam, bo umiem zebrać więcej kasy niż ty ;P Stwierdzam fakt, iż kocham słuchać starszych ludzi i ich przygody łóżkowe, życiowe i w ogóle, w ogóle, bla bla bla. Ale pan był dobry, bo poczęstował mnie i Angele piwkiem, którym później tak czy tak spiłyśmy Eryka <3 I w niedziele też go spiłyśmy, bo kochamy jak on jest taki bardzo pijany <3
No i uwaga uwaga. Najlepsza historia sobotniej nocy, z której wszyscy huczą, bo ładnie. W momencie kiedy żuliłyśmy na tego jakże cudownego balonika na hel, miałyśmy pewną taktykę i podeszłyśmy do kolesia, który siedział sam napierdolony jak szpadel. Wstał okazało się, że jest Niemcem i ledwo co gada. Zaczął podrywać mi męża, a ja i Angelika przeszkadzałyśmy mu. *macu macu Eryka po pleckach* hahaha Ogólnie historia kończy się na tym, że koleś dałby nam 100złotych, gdyby mógł się przelizać z Erykiem. Eryk jednak zrozumiał całkiem coś innego i z pieniążków nici ;c
No i pamiętna niedziela i hipnotyzer. <3 Malarz był naszym masta of hipnoooooooza! I hipnotyzował mi męża.
Dziku Eryku, bez tłuszczyku na talerzyku znajdź nam trufle. jesteś tortem, bo Misa ma dziś urodziny.
NIe wolno mi także zapomnieć o naszej twórczości pomazańcowej :D LOOKAĆ -> MISIO-ZMARSZCZEK, piękna pani A, i pani M. Najlepsze hihihaha kiedy tworzyłyśmy z Kus pierwszą panią, 'bo duża i lubi miensko" xD
Namówiono mnie nawet na błotko przy Armii. Dziękuję Wam dzióbki za to, że mogłam się upierdolić jak świnia i lekko schłodzić ;)
No i dylanie u Chrystusowców z Angeliką do Waka Waka  było niezapomniane. Dostawałyśmy nawet za to cukierki ^^ nyaa~~ *_* A później wyczekiwany długo przez nas Jelonek i  nieszczęsne zakończenie, na którym grał Mario, które jednocześnie kończyło całą imprezę i dzięki temu wiedzieliśmy, że musimy się niedługo wszyscy rozstać i rozjechać każdy do swojego domku.
I w ogóle picie amareny z rury było epickie tak samo jak pan ładnooki który nią częstował. :)

Teraz leżę w domu z 39 stopniową gorączką i wspominam słuchając Orphan Hate i Jelonka cały Woodstock i każdą chwilę, którą zdołałam zapamiętać mimo tego, że byłam cały czas nabombiona. Chciałabym jeszcze raz się znaleźć tam z Wami i wygłupiać się nadal i śmiać z byle czego.
Podsumowując Woodstock 2010 -  dobra muzyka, genialna zabawa, a wszystko to z fascynującymi i jakże kochanymi ludźmi <3
Dziękuję Wszystkim, z którymi mogłam spędzić choć krótką chwilę, porozmawiać, podylać czy się napić. Dziękuję tym, którzy się mną opiekowali i kiedy trzeba było bronili. To było takie kochane. <3
Mam nadzieję, że w podobnej ekipie spotkamy się już niedługo i tym bardziej jeszcze nie raz. <3

Dodatkowo napiszę jeszcze, że mieliśmy wylęgarnie troli obok naszego namiotku <3, niemców ktrzy częstowali wszystkim, kolesia z anarchią na cycach narysowaną markerem, wyłażącego z krzaczorów "zapodajcie 49, bo to "na zawsze punk" - od teraz ta piosenka będzie kojarzyła mi się tylko z nim.

Gomenn jeśli coś pominęłam, ale naprawdę dużo nie pamiętam, kilku rzeczy nie mogę napisać, a i wszystkich cudnych chwil podczas tych wspaniałych 5 dni było wiele, więc nie sposó opisać wszystko ;c

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Smash - Never Ending Story

First say ijenhamkke hari
Urihamkkeramyeon kkoccbatgateun geurim
Nunape pyeolchyeojineun mujigaen
Jinan himdeunildeul beoryeojulsigye

Say two in the smile
Ijeneun uljimalgil looking at me
Budeureon miso nunbusin moseup~ye
Eonjekkaji hamkkehagil

Ajik mosdahan uriyi sarang yaegi
Kkeutianin tto dareun iyagideul
Ijebuteo oraedorok ulgouseul neowanaega
Mandeuleogal akkyeodun iyagi

Areumdaun miso jikyeojuji moshae
Apeudorok uleosseossdeon geuttaee
Dajimhae maengsehae
Naltteonajima gidohae
Sideuleogan useum
Neuleoganeun nunmul
Hamkkehaneun hansum
Modu beoryeojweo

Ajik mosdahan uriyi sarang yaegi
Kkeutianin tto dareun iyagideul
Ijebuteo oraedorok ulgouseul neowanaega
Mandeuleogal akkyeodun iyagi

Show me love ijen mideulkke
Dasineun ulji aneulrae
Show me love usge haejulkke
Show me love neol saranghae julge

Areumdaun miso jikyeojuji moshae
Apeudorok uleosseulttae
Want you say ye~~
Want you say ye~~

Memalrassdeon gaseum
Hwangpyehaessdeon maeum
Ijenmodu beorilkke

Eonjekkajina yeongweonhal uriyaegi
Kkeuti eopsgireul baraneun iyagi
Geuhurodo oraesdongan haengbokhagil baraneun nae
Donghwagateun kkumsokyi iyagi

Ajik mosdahan uriyi sarang yaegi
Kkeutianin tto dareun iyagideul
Ijebuteo oraedorok ulgouseul neowanaega
Mandeuleogal akkyeodun iyagi



first say 이젠함께 하리
우리함께라면 꽃밭같은 그림
눈앞에 펼쳐지는 무지갠
지난 힘든일들 버려줄시계

say two in the smile
이제는 울지말길 looking at me
부드런 미소 눈부신 모습~예
언제까지 함께하길

아직 못다한 우리의 사랑 얘기
끝이아닌 또 다른 이야기들
이제부터 오래도록 울고웃을 너와내가
만들어갈 아껴둔 이야기

아름다운 미소 지켜주지 못해
아프도록 울었었던 그때에
다짐해 맹세해
날떠나지마 기도해
시들어간 웃음
늘어가는 눈물
함께하는 한숨
모두 버려줘

아직 못다한 우리의 사랑 얘기
끝이아닌 또 다른 이야기들
이제부터 오래도록 울고웃을 너와내가
만들어갈 아껴둔 이야기

show me love 이젠 믿을께
다시는 울지 않을래
show me love 웃게 해줄께
show me love 널 사랑해 줄게

아름다운 미소 지켜주지 못해
아프도록 울었을때
want you say 예~~
want you say 예~~

메말랐던 가슴
황폐했던 마음
이젠모두 버릴께

언제까지나 영원할 우리얘기
끝이 없기를 바라는 이야기
그후로도 오랫동안 행복을 바라는
동화같은 꿈속의 이야기

아직 못다한 우리의 사랑 얘기
끝이아닌 또 다른 이야기들
이제부터 오래도록 울고웃을 너와내가
만들어갈 아껴둔 이야기

First say together now ha-ri
We are just like the picture of the garden
Immediate show out the rainbow
Throwing away all the fatigue
Say two in the smile
No longer crying now looking at me
Gentle smile flashing eyes yeah
No matter when will all be together again
Wrong again our love story
Not the end but the beginning of another story
Starting from now we are gonna use our laughter and tears for a long time
No longer crying now looking at me
I cant protect that beautiful smile
After the hurtful crying moment
The compromise that youve given me
Im praying that you wont leave me
Withered smile, increasing tears, our sighs
Throwing away all those misery
Wrong again our love story
Not the end but the beginning of another story
Starting from now we are gonna use our laughter and tears for a long time
To create that treasure story
Show me love please trust me now
We wont cry again anymore
Show me love give me your smile
I cant protect that beautiful smile
After the hurtful crying moment
Wont you say yeah yeah yeah yeah yeah yeah
Manly chest, the abandoned heart
Now on throwing all away
No matter when we are gonna maintain our forever story
Hope is never ending story
Long time later hope will be happiness
Like in fairy tales like the story in dreams
Lets get it on
Clap your hands everybody
Yo! Raise your voice everybody
Get it on the floor
Get it on the floor
Wrong again our love story
Not the end but the beginning of another story
Starting from now we are gonna use our laughter and tears for a long time
To create that treasure story

Smash - Neoro Boinda

Neoro Boinda
geu heunhan ibyeoril ppuninde
cham orae apahaneun na
geu heunhan yeojail ppuninde
ichyeojijiga annneun neo
geu eodilgado
tto chueokdeulgwa majuchyeo
jakku nal ulge mandeureo
aninde dareun saraminde
nae nunmul soge neoro boinda
aninde dareun moksorinde
geu modeunge neoro deullinda
neol bureunda…
haruneun gwaenchanheun cheok salda
haruneun tto muneojinda
mamedo eomneun dokhan mallo
neol motdoen yogeul haebonda
eotteon mallodo
nal wirohaji motanda
motnan nunmulman goinda
aninde dareun saraminde
nae nunmul soge neoro boinda
aninde dareun moksorinde
geu modeunge neoro deullinda
neol bureunda…
geu heunhan ibyeorinde
orae apahaneun na
geu heunhan yeojainde
ichyeojiji annneun neo
haruman gwaenchanheun cheok
geureoke tto saragago
oneuldo nan
aninde dareun saraminde
nae nunmul soge neoro boinda
aninde dareun moksorinde
geu modeunge da neoro deullinda
ibyeori da eoje il gata
dan han sungando itji motanda
sarangi an kkeutnan geot gata
doraogil gidaryeobonda
neol bureunda…
neol bureunda…

TRANSLATION

Just that looking at the common breakup’s story
Makes me heartache for a long time
Just that looking at the common women’s story
Can’t make me forget you
No matter where I go
The memories and reflection scenes
Always make me laugh
No its not in my teary eyes
I thought others was you
No its not I misheard the voice,
I took other voices and heard it as yours
I’m calling…
Its alright for a day
Can pretend to live on…
After today, everything will start to collapse
Its pointless to try critising you with vicious words
No words can console me
Can only accumulate my useless tears
No its not in my teary eyes
I thought others was you
No its not I misheard the voice,
I took other voices and heard it as yours
I’m calling…
Just that looking at the common women’s story
Can’t make me forget you
Just one day pretending to carry on with this life
Today I do…
No its not in my teary eyes
I thought others was you
No its not I misheard the voice,
I took other voices and heard it as yours
Parting are just like yesterday’s thing
Just that the moments can’t be forgotten
Love is like no-ending thing
Waiting for an ending
I’m calling…
I’m calling…

wtorek, 27 lipca 2010

vol 108


ohh.. baby baby. 
what are you doin' with me baby?
the conversation to interview i fall in love more and more and more.
one more conversation yet and you wanna doin with me everythin' what you want, really.
im your pinky lollipop, do you remember this?
i thinkin' about this, what i do and what i feel that im in love with you,
and now what you sayes? tell me please, what you thinkin' about this?
baby tell me, now! i cant wait...
what cha doing with me?

quietly i can sayes that i wanted feel your touch, and lips.
maybie im stupied.
ohh im sorry~
i cant change this, and i dont wanted.

i still miss you.
in my dreams we spand a time togedher.
in my dreams we meet.
i hope taht its not just a dream

poniedziałek, 26 lipca 2010

koda kumi - lollipop

Hey lady,
Don’t be fooled by sweet words
In the end he’s just all talk
Hey ladies,
I won’t let some useless guy
Touch my body, don’t touch me
I am not the type to be fooled and tossed aside
Taken to one place after another
Like a lanky, say goodbye
Hey boy, those sparkling accessories
Are they in the way?
Just throw them away
*I dodged the bullet, bullet
Baby boy, we’re gonna pull it
Window-shopping to kill time
I won’t let you, licking my lollipop
**I dodged the bullet, bullet
Baby boy, we’re gonna pull it
I won’t be fooled
By dangerous guys, my lollipop
Hey lady,
“I want to touch you until the morning arrives”
Don’t speak so familiarly
Hey ladies,
I prefer my girls over a featherweight
All day long, ride on time
In the end you just don’t get
What feels real
At your level you’re gonna wake from your sweet dreams
Hey boy,
Don’t you know that
Women are just messing with you?
You’re so dumb
*repeat
**repeat
Please realize that thinking
You’re so special is just embarrassing
Life truly starts once you experience
True love
*repeat
**repeat
*repeat
**repeat

sobota, 24 lipca 2010

DBSK - Doushite kimi wo suki ni natte shimattan darou?

Why did I end up falling for you?
No matter how much time has passed,
I thought that you would always be here
But you have chosen a different road

Why wasnt I able to convey to you?
My feelings that were growing everyday and night
The words begin to overflow
But I know they wont reach you now

From the first day that I met you
I felt like I knew you
And the two of us melded together so naturally

Wherever we would go, it would be together
It was so natural for you to be with me
We became adults together
But you chose a different road

Why did I end up falling for you?
No matter how much time has passed,
I thought that you would always be here (but not anymore)

Today, the day that holds a special meaning
The day that you stood with a smile of happiness
Praying to God in your beautiful appearance

With the person next to you who isnt me
The image of you receiving blessings
How could I just stand aside and watch

So why did I end up falling for you?
We cant go back to that time, or how we were (Ive thought it through)

Why wasnt I able to take your hand?
No matter how much time passes
You always shouldve been by my side
Now it will never come true

But, even though I say that I need you close to me
I just pray that you will be happy forever
No matter how lonely that makes me (or how sad)

vol 105

People says that I must believe in love, becouse love is amaizing. When you feeling butterflys in your belly.
I can asking "why?"
Why I must believe sience my love is not real?
I like so much... I can say that I love a guy which live so far away from me. ;c
This is fair? Oh my God. Tell me.
Why? Why me? Why I cant live there or he here?
I think that I never ever will be happy ;c
To much kilometers, and so much words witch I heard ;c

czwartek, 15 lipca 2010

vol. 104


I want to back this fuckin' time, and tell you about everythin'. 
Take your hand and startin' everythin' what now is over forever...
I dont know that I will be missin to your message and your fuckin' question "what are you doin' today kitty?"

Its over now, I have  right? 
Everythin' what was be is gone.
Saddenly message for my heart from your lips.
Im so fuckin' tired now. My heart is broken, its bloodin'
Its not your false, its my.
Now I must only forget about you and about this what we want "tomorrow"
Everythin' is really gone.
I still thinkin' that is fuckin' crazy dreams, and when I wake it is over, and You sand to me again message, which was be that I was be so much nervous.
Never mind.
Maybie Im so stupied that I still thinkin' that everythin will be great again (?)
What I doing wrong? Besides that one thing...

czwartek, 1 lipca 2010

vol. 103


" You may believe That nothing is wrong until you're cryin' "

"Why did I have to go and meet somebody like you? (like you)"


"Time is somethin'
that may change me,
but I cant time so fuck it."
"I don't trust nodboy
and nobody trust me.
Never gonna trust anybody
and that's the way its gonna be!!...."


Oh, you're so perfect
Oh, you're so perfect
Oh, you're so much better than me
So much better than me
You SUCK!


czwartek, 17 czerwca 2010

vol. 102


Noc - ciemna i mglista.
siedzisz  w oknie.
Patrzysz w dal.
Spokojna muzyka wydostająca się z głośników łączy sie z nocnym śpiewem skowronków.
zastanawiasz się nad tym co cie czeka.
Czy podążasz dobra droga, która sobie obrałeś.
Myślisz o tym, co się dzieje z Tobą, ponieważ zdajesz sobie sprawę, ze coś dzieje się nie tak jakbyś tego chciał.
Wiesz, że ranisz, ale sam jesteś raniony, czujesz jakby ktoś, najbliższe Ci osoby, które dotąd mogłeś tak nazwać zawiodły i zdradziły.
Smutek, ogarnia Ciebie bezlitośnie.
Smutek, który zagłębił już dawno się w Twoim sercu, jednak nie zwracałeś na to uwagi, bo na głowie miałeś wiele rzeczy, które uszczęśliwiły innych, które sprawiły, że ktoś może być z Ciebie dumnym.
Znów patrzysz na to co widzisz za oknem.
Zastanawiasz się nad aspektem miłości.
Wiesz, że kochasz, ale boisz się to okazać, ponieważ boisz się zranić.
Wiesz także, że ktoś inny ma problem miłości.
Zastanawiasz się czy pomóc. Czy ingerować.
Nienawidzisz nocy. Za to jak dla Ciebie jest okrutna - piękna, a zarazem taka straszna.
Nadal myślisz o sensie miłości.
Kontemplujesz na temat tego co stanie się jeśli...
jeśli pokochasz, staniesz się pokochana, i nagle coś pryśnie.
Cała magia...
Dziwne myśli przechodzą Ci przez głowę.
Zastanawiasz się, czy tak naprawdę właściwie to sama siebie znasz.

czwartek, 13 maja 2010

vol 101


od razu uprzedzam, że notka nie specjalnie pisana jest by komuś pojechać czy coś w tym stylu. po prostu piszę to co mnie wkurza, a że kogoś może urazić to już nie moja wina. po prostu piszę to co myślę, co jest związane z moim prywatnym życiem.jedyne zebrało mi się na przemyślenia.



zastanawia mnie fakt, iż niektórzy nie rozumieją pojęcia przyjaźni tak jak powinni rozumieć. uważają, że przyjaciel jest kimś w rodzaju prywatnego psychologa, do którego można zgłosić się kiedy ma się jakiś problem. rozmowę z nim uważają za bezpłatną sesję, podczas której oczekują pomocy i ową pomoc często otrzymują. w zamian za to nie dają nic. uważają chyba iż owy psycholog nie ma uczuć i nie potrzebuje żadnej pomocy, bo w końcu radzi sobie doskonale z doradzaniem i słuchaniem innych, więc nie ma swoich zmartwień.
niektórzy postrzegają przyjaźń jako wypełnienie czasu wolnego rozmową z kimś kogo uważają za potencjalnego przyjaciela, bo przecież kiedyś się tak dobrze rozumieli i długo się znają. długość znajomości jednak nie świadczy o przyjaźni, tak jak nie świadczy o tym, że jest się przyjacielem.
otóż wytłumaczę po raz setny pojęcie przyjaźni. po pierwsze przyjaźń jest obustronna. znaczy to, że jednej ze stron nie traktujemy jak psychologa o którym wcześniej wspomniałam. staramy się pomóc tak samo jak on nam pomaga, ponieważ on też ma swoje problemy i potrzebuje pomocy w związku z nimi. nie wypełniamy nim pustki w czasie, bo nam się nudzi, ale staramy się rozmawiać z nim jak najwięcej i nawet jeśli nie mamy czasu zawsze znajdziemy dla niego te przysłowiowe pięć minut. a prawdziwa przyjaźń potrafi przetrwać wszystko o ile jedna strona nie zapomina o drugiej i nie ignoruje jej.

"Przyjaźń, jak i miłość, trzeba pielęgnować. Tak, jak niepodlewany kwiat więdnie, jak nieutrzymywany ogień gaśnie, tak niepielęgnowana przyjaźń się kończy."


tak się zastanawiam nad sensem mówienia czegoś, przyrzekania wręcz, postanawiania sobie i stawiania celów w życiu. jeśli w końcu ktoś obierze sobie jakiś cel w życiu dąży do tego jak najbardziej, w końcu chyba na tym częściowo polega rozwijanie się i kształcenie siebie i swojego charakteru. kontempluję nad tym czy naprawdę wszyscy dążą do tego by się rozwijać dzięki temu, oraz czy naprawdę większość jest na tyle płytka by nie zwracać uwagi na to co robią ze swoim życiem. czy naprawdę nie widzą tego, że w sumie tak naprawdę cofają się zamiast iść do przodu w wielu względach. nie zwracają uwagi na to, że teraźniejszość może w przyszłości pogrążyć ich do tego stopnia, że zostaną społecznymi kalekami, które nie będą potrafiły same poradzić sobie z prostymi zadaniami, min. z zadaniem jakim jest życie.
 
"Aby życie było mądre, najważniejsza jest dobrze pojęta troska, po części o naszą teraźniejszość, po części o naszą przyszłość, tak aby jedno nie było przeszkodą dla drugiego."


zastanawiam się nad sobą i nad sensem miłości. człowiek poznaje drugiego, rozmawiają ze sobą, zaprzyjaźniają się, później zakochują w sobie. czy aby naprawdę zostałam tak bardzo zraniona, że nie potrafię teraz pokochać? może po prostu sobie tak właśnie to tłumaczę... może po prostu potrzebuję tylko i wyłącznie przyjaciela jeśli chodzi o dzień dzisiejszy. a może żadna osoba, z którą mogłabym tworzyć związek oparty na przyjaźni, miłości i zaufaniu jeszcze po prostu się nie pojawiła w moim życiu.
 
,,Mówią, że kiedy rodzi się człowiek... z nieba spada dusza... i rozpada się na dwie części... Jedna z nich trafia do jednego ciała... druga do drugiego... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej polowy... ''

niedziela, 9 maja 2010

vol. 100


Kurcze. Zastanawiam sie ostatnio naprawdę nad jedna rzeczą.
Potrzebuje pomocy w związku z nią, jednak nie wiem gdzie mogę ją otrzymać, gdzie ktoś może mi pomoc. [Aahahahah], a taka "zwykła" osoba pomoc mi nie może. ;c
Chyba brzmi to jakbym miała serio jakiś problem wielki, także proszę sie nie martwic.
Śmieszne, ale w sumie podjęłam decyzję. Chcę zobaczyć jak to jest i wtedy stwierdzić czego tak naprawdę chcę. Taka niepewność troszkę denerwuje i w sumie też ogranicza. Ehh~
Jest jedna, są dwie osoby które mogłyby mi w tym pomoc, jednak nie wiem czy by się na to zgodziły. ;c abuuu~~
NVM.



_____________________________________________
Wczorajszy dzionek naprawdę milusio spędzony.
Na początku wyjazd do babci, a później do Moni z mumi. Tam się troszku naśmiałam i muszę ogarnąć piękny plan<3 Ojjojjjojjj niektórym radziłabym już spierdalać, bo później będzie troszkę gorzej. (łopatologiczne wytłumaczenie piękną mową polską, bez użycia łaciny) Następnie do znajomych mumi - też było całkiem wesoło.
Kocham z moją musią pić kawunię! Czujemy się tak po niej jakbyśmy wypiły niewiadomo ile wódki i mówimy takie głupoty, że głowa mała <3 Dzień zakończony przy TV na Gladiatorze i Templariuszu

na dziś oczywiście żadnych planów nie mam - bo po co ? xD hahahah



_______________________________________________________________________
Zastanawia mnie też to czy do niektórych osób dociera to, co się do nich mówi.
Większość chyba boi się usłyszeć prawdy związanej z nimi, bo w końcu prawda wiąże się ze słowami krytyki, czyż nie?
Niektórzy boją się chyba tej prawdy jak woda ognia, ale czy lepiej nie jest żyć w świadomości jakim ciebie postrzegają naprawdę? Przecież nie zawsze będziemy słyszeć słowa podziwu i tego jakimi jesteśmy cudownymi ludźmi. Proszę&
Czy nie lepiej jest wysłuchać krytykę, wykorzystać ją jako pewnego rodzaju wskazówkę i coś w sobie zmienić zanim złe cechy się w nas zakorzenią na stałe? Moim zdaniem tak!



__________________________________________________
Potrzebuję pieniążka. Chcę jechać gdzieś do dzióbków.

Do tych, których dawno nie widziałam, tam gdzie dawno mnie nie było, tam gdzie fajnie, wesoło i wg cudownie ;)