niedziela, 5 sierpnia 2012

vol. 184

ehem~za chwilę sama w domu będę siedzieć.. jak co niedziela~!
siedzieć w swoim małym ciemnym imperium i rozmyślać o wszystkim w koło,
co mnie dotyczy, wkurza i nurtuje. [ale ja przecież o niczym nie myślę]
nie zdajecie sobie sprawy jak wiele rzeczy ostatnio mnie denerwuje.
czy to wszystko jest za sprawą mojego rzucania palenia [dzień5!]
czy te inne sprawy, o których nie chcę pisać i nawet myśleć.
szczerze powiedziawszy przeszkadza mi tak wiele rzeczy, że nie wiem czy nie lepiej będzie na jakiś większy czas zamknąć się w pokoju i wyjść dopiero z niego jak mi kompletnie przejdzie. tylko czy aby na pewno będzie to dobre rozwiązanie?




parodia! tylu osobom starałam się pomóc w ich prywatnych problemach... a sama nie potrafię poradzić sobie ze sobą. dlaczego? 

misa + photoshop = paskudne coś! -_-'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.