sobota, 30 czerwca 2012

vol. 180

No, także opowiem Wam jak wczoraj spędziłam dzień :)
Po dwóch dniach zamulania, ciągłego leżenia w łóżku i ryczenia wstałam wczoraj z zamysłem wyjścia gdzieś wieczorkiem, lecz wcześniej jednak posprzątania w szafkach i otworzenia secandhandu w necie, bo szafki się nie zamykają, a ja tak czy tak w większości rzeczy nie chodzę.  xD Zajęło mi to trochę czasu i trochę się zdziwiłam, bo nie wiedziałam o niektórych ubraniach, że je w ogóle mam, i że tych w których nie chodzę jest aż tak dużo. xD
nie mogłam się oprzeć niezrobieniu zdjęcia
temu jakże pięknemu ciągnikowi >_<
(był jeszcze filmik, ale jakoś mu się znikło)
Koło 15 ogarnęłam z Zero meeting. ^^ Zaopatrzyliśmy się w osiedlowym i powędrowaliśmy na "Polanę Żubra" smażyć się w pełnym słońcu. Liczyłam na ciszę i spokój, jednak nie było nam to dane. Jakiś skurczybyk wjechał na pole z zamiarem umilenia nam czasu atrakcją jaką jest przygotowywanie sianka na snobki xD Kiedy skończył się już prowiancik powędrowaliśmy przez jakieś chaszcze do domku Zerocha się ostudzić, bo strasznie gorąco było w tym miejscu gdzie siedzieliśmy. Srsly - normalnie patelnia x)
Później kierunek Lidl po miodowe piwka ;)
Szliśmy przez miejsce gdzie akurat ma w ten weekend najlepsza potupaja Pyrzycka - folklor. Omo~Tak nam się to wjebało w głowę, że później jednym z tematów właśnie było to - Woodstock i co na nim się działo i dziać będzie. Takie tam!
normalnie woodstock przed rospoczeciem
muahahahhaha
 Powędrowaliśmy na opuszczoną strzelnicę, bo naszą miejscówkę zajęli jakieś zaćpane dupki. Gadamy sobie popijamy piweczko i tu nagle przychodzi jakiś zniewieściały koleś i pyta o jakąś blondi xD loool.... nie zapomnę jego głosu chyba do końca świata xD A później odwiedziła nas policja. (jeszcze większy lol) Nie potrafię opisać tego jak dokładnie rozmowa wyglądała, ale było naprawdę śmiesznie.
Gadu Gadu o Woodstocku, sprawdzenie dowodzików, telefoników i takie tam... A później tylko żarty. i pół godziny zleciało xD i obyło się nawet bez mandaciku. muahaha! jesteśmy pro.
Przed snem jeszcze mały spacer do jakiegoś ziomka i do domku. I obudziło mnie darcie mordy z laptopa...
A dziś następna imprezka, tym razem rodzinna. Coś mi się wydaje, że na tego dzisiejszego kaca zjem wszystko co tam będzie xD
Miłego dnia życzę Wam ;)
Pa:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.