czwartek, 31 maja 2012

vol. 172

Kurwa czuję wewnętrzną potrzebę napisania czegoś, ale w sumie sama nie wiem co mam napisać.
Przez większość nocy siedziałam i kleiłam list do Tomka♥. Zajęło mi naprawdę bardzo dużo czasu przelanie tego co czuję na papier. A ile przy tym uroniłam łez... 
japierdolejakjagokocham.
Minął prawie miesiąc od tego momentu, w którym zostawił mnie tutaj, a jeszcze jeden miesiąc przed nami. "Dam rade, dam rade" codziennie staram się wbić sobie to do głowy, aż w końcu tak będzie... 
W sumie co to miesiąc prawda? Zleci szybko tak jak ten, który właśnie minął. ^^ (swoją drogą to też próbuje cały czas sobie wmówić)

Wkurza mnie fakt, iż nie dostałam jeszcze pieniędzy za zwrot podatku i zapewne nie dostane jeszcze przez długi czas. >''< Mogłam jednak podać numer konta i pieniążki dostałabym już dawno. A muszę kupić jeszcze kilka rzeczy do pokoju i w końcu kabel do laptopa, (na który będę musiała chyba jednak naciągnąć mamę), chciałabym w końcu wybrać się do Poznania i może Torunia, Legnicy, bądź Wrocławia. ♥ Spotkać się z kilkoma osobami, których dawno nie widziałam i mogłabym z nimi spędzić jakoś aktywnie czas, zamiast siedzieć w domu i zamulać. 
Brakuje mi pewnych spotkań i chciałabym by ta osoba przyjechała do mnie na kilka dni. Jednak to będzie w tej sytuacji dość trudne. 
Albo gdzieś jakąś większą grupą pojechać gdzieś. Nad morze bądź jezioro.. Mazury *o* 

Ja pierdziele... Jest koniec maja, a ja ani razu nie byłam jeszcze nad morzem... Coś się ze mną dzieje. W tamtym roku już dawno byłam piękną zgrabną i powabną niebieskowłosą czekoladką...  A kiedy patrzę teraz na swoją skórę, do czekoladki brakuje mi jeszcze dużo, oj dużo. : c

No i najważniejsze... :3 Mój brzuszek i udka w końcu zaczynają przybierać kształty takie jakie sobie ostatnio wymarzyłam. I to uwaga, bez żadnej diety cud! :D


14 komentarzy:

  1. haha, bo ta śmietanka z kartonika jest taka pyszna! <3 powiem ci, że wodę z czajnika można wygotować bardzo prosto. wlewam wodę, stawiam na kuchence, odpalam gaz, idę przed kompa i.. zapominam, ekhm. a woda się gotuje, gotuje.. a gdy olśni mnie, że PRZECIEŻ MIAŁAM ZROBIĆ SOBIE KAWĘ.. to.. wody już nie ma, haha. <3
    też chcę nad morze! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak sobie tego nie wyobrazam, xD przeciez kazdy normalny czajnik GWIZDZE bejbe :*
      Hanba Ci jesli tego nie slyszysz... polecam wizyte u laryngologa (znaczy mnie) a naprawie ci sluch bardzo szybko ;)
      nooo... a ty masz tak daleko nad morze ;c
      nie fajnie, nie fajnie ;c

      Usuń
    2. haha, właśnie o to chodzi, że nie mam gwizdka w czajniku. więc trzeba PAMIĘTAĆ, że się wstawiło wodę, a wiadomo jak jest z tą pamięcią, gdy się człowiek zagniecie na dobre przed komputerem! ^^
      ale wiesz, laryngolog zawsze spoko. więc zaklepuję u ciebie wizytę! ;)
      a ty mieszkasz gdzieś niedaleko morza?

      Usuń
    3. To kup nowy czajnik... albo ja Ci kiedys taki prezent zrobie. *.* no ale rozumiem. Moj czajnik cxasami gwizdze 15 minut zanim go wylacze... albo zrobi to ktos inny.
      Noooooo... to bedzie meeting przy dobrym winku czy wodeczce i dobrej muzyce. "WOW. FANTASTIC BABY!!!"
      Tak. Mam blisko. Okolo 120 km,mieszkam 40 km od Szczecina.

      Usuń
  2. Tez czasami czuje potrzebe napisania czegos, a w glowie pustka ;<
    nie martw sie ten miesiac szybko minie, tylko odliczac dni do jego powrotu ^^

    odloze sobie jakos kase i postaram sie jak najszybciej wpasc w odwiedziny ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha.. taka potrzebe to ja mam praktycznie co wieczor, a kiedy kabel zyebany nawet nie moge tego zrobic ;c
      wiem wiem, ze minie szybko bejbe ;*
      ale mam nadzieje ze w tym miesiacu w jakim Tomek jeszcze bedzie w Niemczech zdarze ogarnac jakies pieniazki na to by przyjechac do Ciebie, do Poznania. ;D

      Usuń
    2. fakt xDD
      jak mi sie uda to wpdane w przyszłym tyg. pasuje?

      Usuń
    3. Ooooo... No jaszka ;D pasuje jaknajbardziej ;) ale w tygodniu? :D

      Usuń
    4. Najlepiej jakbys wpadla w poniedziapek albo wtorek. Bo w czwartek wieczorem albo na sam weekend moze zjechac moj maz.

      Usuń
    5. Jaki znów maż? Chodzi o Twoje kochanie z Niemiec ?
      W tym momencie jestem w Liskowie i dopiero w poniedziałek jakoś będę wracać

      Usuń
    6. Jak, jaki mąż... xD Ta, mój chłopak, który w niemczech pracuje.
      no to z Liskowa do Stargardu od razu smignij i tyle ;D
      wg czytałam, że już tam nie bedziesz jeździć.. a tu prosze.. ;D

      Usuń
  3. Zapraszam do Wrocławia ;D
    Ada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie. Na Wroclove tez przyjdzie czas. Moze i calkiem niedlugo. :)

      Usuń

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.