piątek, 25 maja 2012

vol. 171

kurcze, jest mi tak strasznie źle.
wiem, sami zgodziliśmy się na tę rozłąkę, ale jakoś ciężko mi tu siedzieć samej, w tych wszystkich zaistniałych sytuacjach.
wiem, że to On jest tam sam i potrzebuje mojego wsparcia, a ja mu zawracam dupę moimi głupimi problemami.
do wczoraj myślałam, że będzie inaczej. wyobrażałam sobie dziwne rzeczy.  znaczy.... dziwne tylko pod jednym względem. w moich wyobrażeniach było tak kolorowo i wesoło... w rzeczywistości mogłoby być całkiem inaczej...
wiem, że może tak być, za rok czy dwa, jednak zawsze jest to ale... nvm
czekam, czekam na to aż mój Skarb do mnie przyjedzie.
minęło już tyle czasu... i jeszcze tyle przed nami. coraz trudniej mi siedzieć tu samej, a rozmowy telefoniczne pomagają jednak już tylko na chwilę.
a później znów wracam do punktu wyjścia.

dlatego też denerwują mnie idiotyczne notki głupich dzieci, które nie widzą się ze swoim facetem dzień i już płaczą, że tak bardzo tęsknią.
niech któraś z nich postawi się na moim miejscu...
czuję się tak jakby odebrano mi większą część mojego życia. tak jakby podciął mi ktoś skrzydła.
teraz naprawdę wiem, że nie możemy na tak długo być rozdzieleni.

"kochanie, nie myśl o tym ile przed nami, tylko o tym ile za nami, tak będzie łatwiej" 
- to właśnie powiedział Tomek kiedy wczoraj rozmawiałam z nim. ma racje... jak w większości tego co mówi, jednak ja zapewne kurczowo będę trzymać się tej drugiej wersji... będę liczyła dni do jego przyjazdu i myślała o tym jak jeszcze dużo czasu zostało.

to naprawdę trudne. kiedy dni dłużą ci się niemiłosiernie z powodu braku jakichkolwiek większych obowiązków jak praca np. wtedy byłoby całkiem inaczej. wstawałabym, nie miała czasu na myślenie o tym, szła do pracy, siedziała tam 8 godzin wracała, szła spać i tak w kółko... a tak? nic specjalnego, co tak bardzo mnie irytuje... :x

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.