czwartek, 15 marca 2012

vol. 162

No więc, no więc... Drogie dziobki... Ostatnio spędzam naprawdę bardzo miło czas. Mimo iż nie pracuję i nie jeżdżę codziennie do Szczecina, z moim Skarbem widuję się dłużej niż kiedy pracowałam. Paradoks.
Wczoraj mimo wszystko: to, że miałam naprawdę bardzo zły humor z powodu wspomnień, byłam strasznie niewyspana, a na dodatek pogoda wcale nie pozwalała mi choć przez chwilę myśleć pozytywnie... No po prostu wszystko sprawiało wrażenie, że nie powinnam ruszać się z domku, z ciepłego łóżka...


Przyjechałam do Szczecina, Jakiś "zły człowiek" zawiózł mnie do Cefarmu, w którym pracowałam w zamiarze zajścia do kadr, po zaświadczenie, że pracowałam w tej dziwnej i jakże "solidnej" firmie. Na moje szczęście moja słodka Ewcia wyszła ze mną porozmawiać. Zakorzeniłabym się chyba czekając tam na to, kiedy babka napisze mi to zaświadczenie. (swoją drogą, skoro nie pracuję już tam od prawie tygodnia, sami powinni się ogarnąć i mieć to przygotowane w razie iż bym się miała kiedyś-tam zjawić.) Jedak w końcu wyszliśmy stamtąd.
Pojechaliśmy z Kotem ogarnąć CV i je porozwozić. Zobaczymy.. Może coś się tam znajdzie dla mnie i ktoś się odezwie. *O* tak bym tego chciała. Miałabym znów jakieś zajęcie, bo teraz siedząc w domu nie specjalnie jest fajnie :C Budzę się, posiedzę trochę w necie, posprzątam, pomyje naczynia i w sumie na tym się kończy mój dzień... i tak w kółko.
Dobra... ale powracając do wspaniałego dnia spędzonego z Tomaszem. Zrobiliśmy to co mieliśmy zrobić w związku z rozwiezieniem CV, po czym poszliśmy na obiad, a później do domku pooglądać filmy. Kurde. Kocham z Nim oglądać filmy.. <3
Wróciłam do domku przed północą. Następnego dnia, miałam czekać na telefon z firmy, gdzie zaniosłam papiery.. Nie odezwali się jednak. Cóż... Pojechałam więc z mamą i "babcią" Jolą na małe zakupy. xD OFC wydałam więcej pieniążków niż zamierzałam, ale nie żałuję. Kupiłam śliczną torbę ze zdjęciami Ayumi Hamasaki, Kyary i Namie Amuro *O*  i małą niebiesko-brązową plus jakieś tam pierdoły, kosmetyki i udało mi się znaleźć w centrum chińskim rzęsy od Kyary *lol* Wróciłyśmy do domu ta strasznie zajechane jakbyśmy nie wiadomo co robiły, a ofc byłyśmy tylko na zakupach. Chwilę jeszcze posiedziałam z mamą i położyłam się, by napisać tę jakże bezsensowną notkę, której tak czy tak nikt nie przeczyta. :*

5 komentarzy:

  1. To taka torbe mozna normalnie kupić? : O'' ładnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można kupić normalnie. ;D w chińskich marketach są ;) w okolicach 50 zltych :*

      Usuń
    2. z tego co pamietam byly nawet jakies jrockowe motywy gdzie jrockerzy wygladali jak laski xD na 100% widzialam gdzies mane, bou, shinye i chyba toshiye :))

      Usuń
    3. ooo takie z mana-sama to bym kredce kupił :D ciekawe czy u nas takie cos jest, az chyba sprawdzę xD''

      Usuń
    4. sprawdz.. kiedys na polwiejskiej tam w tym chinskim markecie byly tez podobne torby, jednak nie bylo zbyt duzego wyboru.

      Usuń

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.