wtorek, 15 listopada 2011

vol. 156

To był jeden z tych weekendów, które zapadną mi w pamięci  na bardzo długo. Otórz przyjechała do mnie jedna z najbardziej pokręconych osób jakie kiedykowiek miałam okazję poznać. Patka, znana niektórym z was jako Sadsomo. Spędziłam z Nią pięć pokręconych dni. Obyło się bez pamiętnych bani typu "sanki", jakie były w ubiegłym roku, jednak głupie pomysły nas nie opuszczały. Tak samo jak uśmiech i ogólna zwała z wielu rzeczy. Seanse filmowe, kilka zwałowych wieczorków, rozmowy o wszystkim. Weekendu tego nie spędziłyśmy jednak same. W każdym momencie towarzyszył nam Ushi. Następna pokręcona osoba (która nawiasem mówiąc jest jedną z osób, które kocham najbardziej na świecie)
Ale od początku:
W czwartek po pracy pojechałam do Stargardu by odebrać z dworca Patkę. Przyjechał po nas Ushi nie wiedząc o tym, że Ona ma w ogóle przyjechać. (taki mały suprise, który mam nadzieję się udał w 100%) Przyjechaliśmy do Pyrzyc... gdzie od razu powędrowaliśmy w trójkę do lekarza. Ten trip zaliczam do tych mniej przyjemnych. Jednak kiedy przypomnę sobie rozmowę u chirurga od razu mordka mi się śmieje. (pierdolone zbole - wszystko musi się nam kojarzyć z jednym? :3) Po wszystkim Uszaty odwiózł nas do mnie i sam pojechał ogarnąć się. W tym czasie wykminiłyśmy ślub mój i Jay'a, który miał odbyć się u Ushiego w domku w nocy z czwartku na piątek. (swoją drogą, to był najpiękniejszy ślub jaki mogłam tylko mieć *o*) Posiadówka przeniosła się do Ushiego, gdzie czekała na mnie już moja piękna szafa i miejsce szefa. (lol) Wielbię takie wieczorki. Było na tyle wesoło, że obyło się bez lan-party i stickamowania.  Misja w poszukiwaniu przygód w nocy. I oczywiście najlepszy z niej powrót skrótem, gdzie Pat prowadziła nie znając praktycznie drogi.
 Piątkowe niszczenie sobie głów najbardziej nienormalnym programem jaki mogłam okazję oglądać - "Pamiętniki z wakacji". Gosh~! 440 minut gniota, który rozśmieszał na każdym kroku fabułą, dialogami i aktorami. (Już nie wiem co gorsze. Maraton bajek z serii "Barbie i..." czy to "coś") Jednak dzięki niemu wymyśliliśmy najlepszy plan na listopad 2012. Nasze spotkanie w tym okresie będzie na 100% bardzo owocne i gorące. ;)  Tylko by wszystko wypaliło.
Wieczór piątkowy spędziliśmy u mnie. Znów zwała, rozmowy, krotka gra w karty, wspominki... i szczerze powiedziawszy nie pamiętam co dalej.. Tyle tego było. Sobota na zwale, mały trip po jakieś zakupy, wcześniej(bądź później[?]) sweet focie, których prawdę powiedziawszy jest trochę i będę was męczyć nimi jakiś czas na fotoblożku. :3 Mieliśmy iść na nagranie jakiegoś teledysku-shitu, jednak zrezygnowaliśmy. W moim przypadku myśl o tym, że na dworze było piekielnie zimno, a w domku czekało na mnie ciepełko wygrała. Później okazało się, że nasza obecność tam była zbędna, ponieważ pomysł na teledysk był strasznie denny i godny słuchaczy w przedziale wiekowym "hot-teen" (bez obrazy dla nikogo, ale naprawde pomysł był oklepany) Poza tym jak teraz myślę o tym, że miałam robić z siebie pajaca... Nie, nie. Na codzień to robię w większości czasu, ale bez przesady.
Niedziela w łóżku, przy głupich filmach i oglądaniu dziwnych zdjęć ludziów.
Aż w końcu nastał dzień znienawidzony przeze mnie - poniedziałek. Kiedy to ten piękny czas miał się skończyć. Pat miała wrócić do domu i ja znów miałam się przygotować psychicznie do tego by iść do pracy we wtorek. Masakra. Ale jest ok. To nie jest nasze osotatnie spotkanie i mam nadzieję, że niedługo znów się spotkamy. Oczywiście plany planami, jednak napewno nie będzie to dopiero listopad. Niszczyć głowę będziemy sobie jeszcze nie raz i nie dwa. I wiem to w 100% - będzie to niedługo. A wtedy znów będziemy mogli się śmiać cały czas i wymyślać głupoty. W końcu grudzień jest całkiem niedługo, a święta są czasem, który trzeba spędzać z bliskimi nam osobami. :) Tylko by dostać wolne... A wtedy możemy razem zawojować świat. Tak! Tak!

2 komentarze:

  1. "Kochana powiem Ci szczerze, że jeszcze nigdy się aż tak dobrze nie bawiłam w czyimś towarzystwie. ;* Nie mam słów by opisać jak było cudownie. ;* Pamiętniki z wakacji będę oglądała tylko z Tobą ;******
    Grudzień jest nasz *_* ;*****

    OdpowiedzUsuń
  2. no jaszka. pamietniki z wakacji tylko razem ogladamy ;D nawet jesli bedzie to znow 12 odcinkow ;)
    <3

    OdpowiedzUsuń

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.