czwartek, 18 listopada 2010

vol. 124

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
wiem jedno. KOCHAM wygląd mojego bloga! 
mój najsłodszy RealSlow  jako motylek, śpiewający mi do ucha jedną z moich ulubionych piosenek♥ *rozmarzyła się* znów fangirluję, ale to nic. ma miłość do Ciebie Hwee-Sung nie zmienia się od tak długiego czasu. 
wydaj nowy albumik, albo singiel proszę~♥

dobradobra.. a teraz schodzimy na ziemię. cały czas myślę o tym co się dzieje w moim życiu i dochodzę do pewnych - cały czas tych samych wniosków. przestać myśleć o tym, że wszystko co chcemy razem z Miru się ziści i nie okaże tylko snem dwóch zakochanych w internetowych przyjaciołach głupców.
cały czas uważam siebie za kompletną kretynkę, że dałam się ponieść tak bardzo chwilom i znaleźć ideał na drugim końcu świata. ehhh~~ najgorsze w tym wszystkim są dwie rzeczy: jedna, że nie mam jak zapomnieć, ponieważ cały czas piszemy ze sobą w związku z czym moje uczucie do niego wzrasta... druga to to, że nikt mi w tym nie pomoże.. muszę sobie sama z tym dać radę. problemem jest też to, że gdy "odkocham się" będzie mi najprawdopodobniej jeszcze bardziej źle. ;__; nie usłyszę od nikogo wtedy "kocham Cie Misa, pamiętaj~!". na kogo będę się wkurzała, że się gapi nadmiernie na mój nieogarnięty pysk mówiąc: "jesteś moim narkotykiem, muszę sie patrzeć." kuurwa~!  to takie przykre. ;C 

I can smile... Don't worry about me remaining here...
I worry that my sad image will be a scar in your soft heart

zaczynam żyć weekendem. mimo, że mam ten popierdolony egzamin z materiałów wiem, że będzie cudnie. piątek spędzony na nauce, a później może jakimś meetingu z kimś gdzieś. jednak nie będzie można zabalować za wiele. ;c rano czeka mnie pobódka i bieg sprintem (jak zwykle z resztą) na autobus. od razu jak napiszę egzamin uderzam na spotkanie z Byakiem♥[w końcu się zobaczymy~! a wtedy wyściskam tak, że ho-ho♥]
w niedziele pierwsze zajęcia praktyczne. masakra 'jak cie mogę". chociaż nie mogę się tego strasznie doczekać. zastanawiam się co tam będziemy robić i jak całe zajęcia będą przebiegać. później spotykam się z moim Patkiem♥. stęskniłam się za jej facjatą straszliwie. wieczorkiem uderzymy na j-rock party, poszydzić troszku z ludzi, bo przecież my to tak lubimy. ^^' 

kurcze~! tak bardzo chciałabym by przyjechała do nas tutaj Negai. Od dwóch miesięcy jak razem z Ushim tutaj mieszkamy, nie pojawiła się ani razu, mimo, że tak obiecywała. jeszcze przed naszym wyjazdem tak strasznie przeżywała to, że nie będzie się z nami widzieć tak często jakby chciała, że zostanie sama, że ją zostawiamy. szkoda tylko, że najwidoczniej były to puste słowa.

1 komentarz:

  1. i ja Ci w sobote powiem "kocham Cie Misa, pamiętaj~!". ♥♥♥ łaa, już się nie moge doczekać <3

    OdpowiedzUsuń

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.