poniedziałek, 25 października 2010

vol. 120

it's strange a little. im in poznań, and still don't have a job. it overwhelms! ;c 

now listen this much which i listen 1 year ago. in my head i see only this beautyfull moments in my life when in every weekend i meet my lovely bitches. i miss for this moments. this great party, this great time, when i still laugh and smile. 
i still remember sake's bday party in alter. i was be drunk, listen music in my mp4 and danced to the taeyang and 2pm songs in the city center. ^^''


then i was different too. have a other value, and can drink more than now *hahaha* so.. 
everything when will be better i think. friends, partys, meetings... all broke up by relationships, and friendship *lol* one persone doesnt like other... blah blah blah..really strange. =_=
then was better because my lil sis was be closer and we talk more. ^o^ now is not that. ;/ its horrible i think. ;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.