niedziela, 3 października 2010

vol. 117

ehhh... thats really stupied.
for 2 days i go away from there and now i should pack my stuff, and i should be happy. its contrary. im not happy because i start new life. i still thinkin' abut this that i must leave there everythin'. i know, i know. my life there, in pyrzyce, is really boring, but i have family there. in poznan i dont have enythin' pose stupied 'friends', who dont have nothin' smart in their heads. ;C not everybody ofcours. i have a 2 friends whose i love, and want meet with them. 
so by the way about this matter... i need, i must pack my fuckin' stuff, because im so much lazy. and still time i prolong my packing. in exchange for this i make smethin' stupied edit pics in photoshop. 


its really hard for me. leave everythin'! my mom, lil sis, granny and grandpa. always i think that ill be with them still. now its otherwise. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.