wtorek, 16 marca 2010

vol. 92

Znów okazje się, że mogłam się pomylić.
Znów wydaje mi się, że w Twoich oczach jestem po prostu NIKIM.
Boli, strasznie boli.
Znów pokazujesz jak bardzo zależy Ci na mojej osobie.
Boli paskudnie.
Z każdym dniem wydaje mi się, że znów się od siebie oddalamy.
Przykre.
Znów swoimi czynami zaprzeczasz swoim słowom.
Ranisz mnie po raz kolejny.
Za każdym razem wybaczam Ci wszystko
w nadziei, że będzie inaczej.
Za każdym razem zawodzisz mnie,
robiąc cały czas to samo,
popełniając te same błędy.
Może lepiej dla Ciebie będzie,
jeśli wbijesz mi nóż prosto w serce.
Przecież to tylko krótka chwila,
a Ty będziesz mieć święty spokój i nikt nie będzie Ci już truł.
Czyż nie mam racji?

Ludzie dzielą się na trzy grupy.
Tych, którzy uczą się na czyiś błędach,
tych, którzy uczą się na własnych błędach
oraz tych, którzy nie uczą się niczego mimo iż wiele przeżyli i popełniają wciąż te same błędy.
Z dnia na dzień dajesz mi do zrozumienia,
że należysz do tej ostatniej grupy.
Ża-ło-sne!

Wydaje mi się, że wypadałoby w końcu zastanowić się
nad tym czego chcesz i czego oczekujesz...
...a także jak się zachowujesz.
Nie będę wiecznie wybaczać,
i nie będę wiecznie czekać z nadzieją na to,
że w końcu może zrozumiesz i nie będziesz popełniać tych samych błahych błędów,
które sprawiają tak wielką przykrość i ból.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.