czwartek, 4 marca 2010

vol. 87


 Ostatnio jak zapewne większość zauważyła,
strasznie podniecam się znów Rainie Yang ;) Ale czyż ona nie jest słodka ?

nevermind.

Obudził mnie dziś wielki, żółty, świecący balon, którego nienawidzę normlanie.
Dziś jednak zmienił on wszystko...
Inaczej myślę, inaczej się śmieję i inaczej zachowuję.
Z nastaniem wiosny wszystko się zmieni. (hope so)
Zacznę się uśmiechać częściej (mimo, że tego nie lubię)
będę wesoła i rozpromieniona.
Dobrze >??<

Zdałam sobie sprawę z tego, iż naprawdę wolałabym być o wiele szczuplejsza...
i już mniejsza, że cycki mi zmaleją.
Chcę mieć piękne szczupłe ciało.
Ładny płaski brzuszek,
chude uda,
chcę by wystawały mi kości miednicowe
i kości obojczykowe. <3
*_________________*
Kiedy w końcu wrócę do swojej upragnionej figury ? ;C

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.