piątek, 27 listopada 2009

vol. 69

AjAjAj!
Po ostatnim piątku miałam dość imprez.
Powrót o 7 rano ze Szczecina na wielkim nieogarze i wypierdalanie się w drodze do domu.
Godzina po 7 a Misa jeszcze narąbana jak  świnia.
To wszystko przez to, że tak genialnie się bawiłam z dzióbkami <3 Cały czas tańczyłam, piłam śmiałam się. Było genialnie. <3 Później baunsy na placu gdzieś tam tam na mieście. SUPER!~~ <3

A dziś znów impreza <3
znów się z nimi zobacze, zobaczę się z nim *__*
Będzie piękny bauns u Kustry, a wcześniej z moim słońcem. <3

i Za tydzień znów parti z tym,że w stargardzie <3
a później tylko Takesparti w Słubicach i wigilia...
Święta spędzę w domku, przy stole i 26 wyruszam do Łukaszka *_* (i hope so) <3
później Sylwester i tak zakończę rok.
Jeszcze tylko miesiąc i będę musiała znów robić "inwentaryzacje" mojego zycia na rok 2009. xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.