wtorek, 17 listopada 2009

vol. 67

Robi się naprawdę niebezpiecznie!
Wszystko zaczęło się od momentu kiedy pojechałam do Szczecia przez Kathy. Otóż, była sobota tydzień temu. Miałam dzień wcześniej piękny piątek z musią więc na kacu pomyślałam,że fajnie by było się z nią spotkać i z Danielkiem. Jednak z Kathi się ustawiać można tak fajnie, że wcześniej się umówiłam jeszcze będąc w domu z Joykiem i będąc w Szczecinie zadzwoniłam do niego by był wcześniej. No i był. Pobyliśmy ze 3 godzinki sami, a później poszliśmy na deptak. Tam spotkaliśmy Ceza, Andż, Filipa, Kamile. Poszliśmy do klubu i przyszła Agatka z Kus. Postanowiłam, że skoro się tak fajnie bawię, nie będę wracała do domku tylko zadzwonię do papy czy mogę u niego nocować. W związku iż się zgodził ucieszyłam się bardzo i dalej imprezowaliśmy. ;D Najlepsza była dróżka do domku, gdzie to z Agą biegałam za rąsie i piliśmy piwo za Szczecińskimi garażami i niedaleko torów kolejowych <3 Pożegnaliśmy się później i wróciliśmy do domku. Przyszłam do papy lekko nawalona, jednak trzymałam się wszystkie moje zachwiania zgoniłam na schody. ^^''
Następnego dnia pojechałam do domku i kiedy tylko weszłam na gadu ustawiałam się z ludźmi na wtorek, ponieważ środa była wolna.
czekałam czekałam i nastał wyczekiwany wtorek. Pojechałam do Szczecina i umówiłam się z Joyem.
Pobyliśmy chwilkę sami, a poźniej umówiliśmy się z innymi. xD Siedzieliśmy troche na deptaku. Przyszedł Rafał, Andż, Anu, Kam, Krzysiek, Kus, Filip... Poszliśmy do klubu, a później przyszła Aga z koleżankami i okazało się, że niektóre z nich znam. ;D Joyek troszku za duzo wypił więc chłopcy poszli go odprowadzic. Zostały same dziewczyny z Krzyskiem. No i sie do mnie dopierdolił. >____<'''' Na szczęście przyszedł Rafał i mnie poratował. ;] Wróciłam z Agą do domu i jeszcze trochę gadałyśmy po czym poszłyśmy spać.
Na drugi dzień z Agą zgonowałyśmy chyba do 15. Przyszedł Kantuś i się z nas śmiał. :C (nunu) Później się z Ocem ustawiłam i poszliśmy na zamek na piwko. ;D Środa się skończyła, a później czekałam na upragnioną sobotę kiedy to znów zobaczę się z ekipą Szczecińską. ;D
Piątek szkoła. Zleciała szybciuteńko i nastała sobota. Po lekcjach pojechałam. Umówiłam się z Nikku. Pogadałyśmy, pośmiałymy się, ona poszła do domku, a ja się umówiłam z Joyem. ;D Głupie rozmowy, spacerek do parku i mały foch. A później pod KFC do Agi, Oca, Nikku. Przyszła jeszcze koleżanka Joya, której imienia nie pamiętam >.< Gomenn~~.
Po prowiant i w plener. Co z tego, że padał deszczyk. My się bawiliśmy świetnie. xD Później na deptak z jeszcze jednym winkiem;D <33 Głupie rozmowy i powrót do domu Nikkusia. Trzymanie się za rąsie z Joyem i miłe pożegnanie. Mrrr~~
Znów durne rozmowy w domu. ;D i cała niedziela przeleżana ;D
Teraz czekam znów na piątek ;D I impreze w alter ;D znów zobaczę wszystkich <3 Nie mogę się doczekać! *___________________*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.