środa, 21 października 2009

vol. 58

Od kilku dni kontempluję nad tym dlaczego tak bardzo wkurwiają mnie ludzie.
Otóż główną przyczyną chyba jest, to że nie pamiętają tego co mi mówili,
a później zarzucają mi, że próbuję im coś wmówić.
Bawi mnie w ludziach strasznie to, że chcą za wszelką cenę być fajni.
Wymyślają historie nie z tej ziemi i opowiadają wkoło jacy to nie są fajni.
Dzieci drogie. Takim sposobem nie znajdziecie przyjaciół, którzy będą Was szanowali,
a jedynie ludzi, którzy będą szydzili z Was na każdym kroku.
Żal mi Was dziecinki,
kłamstwem nic nie osiągnie się na długo, o ile w ogóle się coś osiągnie.
Kłamstwo ma strasznie krótkie nogi.
Zawsze wyjdzie prawda na jaw~~!
Nie widzę sensu jakiegokolwiek w tym by kłamać.
Popisywanie się, chęć bycia kimś, zdobywanie znajomych.
Ludzie opamiętajcie się! Kto chciałby mieć zakłamanego znajomego?
Może jedynie tak samo zakłamana osoba jak Wy.
Przykre.
Czy naprawdę nie potraficie osiągnąć nic mówieniem prawdy?
Czy to tak ciężko? Ehhh~~


I macie nową Mise.  <3
Jarajcie się!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

🌸Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
🌺Skoro już tu jesteś, zachęcam do pozostawienia komentarza na temat postu czy bloga. Co o nim sądzisz, co byś poprawił/a.
🌸Staram się odpisywać w miarę możliwości na każdy komentarz.
🌺Dziękuję za obserwację mojej strony. To znak, że to o czym piszę interesuje kogoś :)



🌺Nie bawię się w "obserwacja za obserwację"
🌸Wiem jak trafić na Wasze blogi. Nie musicie pozostawiać linków w komentarzu.
🌺 "Fajny post, wbijaj do mnie/link do bloga" nie będą publikowane.