poniedziałek, 31 sierpnia 2009

vol. 42

ehhh~~ ohhh~~ uh~~
my love and relationship its over. :/
over! over!
im so sad, really but i think that I love her so much.
so. time not give retreat. T^T
and....
serki must be together. :D <3

niedziela, 30 sierpnia 2009

vol. 41

zadajecie mi jedno pytanie. "Co się stało?"
ogólnie to bardzo ładne rzeczy się wydarzyły...
okazało się, że osoba,  na której mi zależało miała mnie głęboko w dupie i była ze mną only for lans xD
*muuahahaha ręce opadają*
jeden wieczór, jedna impreza i tylko dwa drinki, a Panna Kustra pokazuje swoje prawdziwe oblicze.
"Jejku, Misa jak ja się stęskniłam" ehem.. Właśnie widziałam!
Chciałaś sie poprzytulać, żeby później na fotoblożku napisać jak to było fajnie? darój sobie! ^^'
a potem *cmoku cmoku*, *lizu lizu*z chłopakiem, którego znałaś od kilku godzin *headdesk*
gdzie siedziałam w tym samym pokoju. ładnie?? xD *macu macu* i  w ogóle pięknie.
powiem jedno. nie ladnie tak smarowac komuś tyłek na pb, a szczególnie osobie,
którą się darzy specjalnym, wyjątkowym uczuciem.
ale w końcu czemu macie nie wiedzieć jaka jest naprawdę Wasza cudowna Kustra? :D
bo okazała sie kims kto przyjaciół ma w dupie, nie szanuje siebie i osób z nią związanych. o!


24.04.09 - 30.08.09 rok.
umarło wszystko... nie ma już nas! i nigdy wiecej nie będzie~!
Wracaj do swojego świata mangi i fantazji!

- masz coś mi do wytłumaczenia?
- nie teraz. *stop*  później.
- wiesz, że to koniec?
- domyślam się.
*headnose* *szczam pod siebie*

 cała sytuacja jest starsznie żenująca, irytująca i żałosna.
i nie mówcie mi proszę co ja takiego zrobiłam, że to koniec, bo nie ja zachowałam się jak szmata.
 

Ogólnie?
Mimo iż na imprezie z okazji urodzin Aparatki wydarzyło się to co wcześniej wspomniane zostało
było naprawdę mega.
Kurde kocham Was <3
i tęsknię już za Wami <3
Aga, Oc, Sake, Ayu, Matt, Kudaj, Kjona, Wojtek, Kwadrat.. Jesteście mega-super-bombastyczni <33
reszty ludziow nie ogarnialam -_-'
dziękuję, że mogłam spędzic z Wami ten dzień/wieczór... xD


Oscypku tęsknię <333
AGA jesteś wielka <3

Pamiętaj, że naprawdę mi na Tobie zależało.

środa, 19 sierpnia 2009

vol. 40

OMG.
This is two posts today oO
I must write there something but Im so bored :/
and Im very happy but too 3 days I seen my sweet sister Momo-chan <3
Im little nervous. Really but little. I dont see Momo a long time T^T I think that
It will be changed:D Momo live in Poznań and for Szczecin in train is 2.5 hours :D and we can will see frequently^^<3
ehh~~ only 3 days. <3

 

And I miss from my wife <3
but her go in the Turkey and I miss her so much <3

I love you Kustra-chan <3

wtorek, 18 sierpnia 2009

vol. 39

Nananananaa
Please! Give me a friday now!
Why?
But in friday I will be seen with Momo-chan <3
OMG! I dont see her from KoneconII, and I miss her so much *O*
When we will be seen and say "Hello" in Koszalin,
together
we will go in the train to Dąbki over the Polish sea. *O*
or maybie I will go in Poznań for Momo home. <3
I think that we will go over the sea <3
nananana
I miss you Momo-chan so much <3
and love you <3

wtorek, 4 sierpnia 2009

vol. 38


W sumie tyle sie wydarzyło, że nie wiem od czego zacząć opowiadać.
zacznę więc od tego, że było naprawdę genialnie.
We wtorek wyjechałam z Pyrzyc do Stargardu.
Tam spotkałam się z Aronkiem i Spiderem. Poszliśmy na male zakupy i do Anti.
Po kilku piwach lulu do Arka; jeszcze tylko sprawdzić czy wszystko wzieliśmy i marsz na papciąg.
Tak się cieszyłam, że za kilka godzin będę już tam i będę oczekiwała na koncerty.
Na stacji spotkliśmy się z wszystkimi, wsiedliśmy do pociągu i pojechaliśmy... Ledwo co niosłam mój plecak. Kocham zakupywac tyle alko, że ledwo to wszystko niosę. o!
W Szczecinie spotkałam Sake.
Podróż minęła nam fantastycznie. Prawie cały pociąg 'należał' do ekipy Stargardzkiej. Picie w przedziale, robienie głupich zdjęć na ścianę i dziwne fazy. Kocham to.
Rozbiliśmy namiociki i imprezowaliśmy dalej. Musiałam oczywiście się 'lekko' spić i gdzieś zniknąć. Dobrze, że poszedł za mną Truskaw (za co mu naprawdę dziękuję :*, bo tylko dzięki niemu wróciłam na noc do obozu - chciałam spać gdzieś na drodze, bo mi tam było wygodnie ^^'')
W czwartek Misowa nie wypiła prawie nic. Bawiła się w 'grzecznego obywatela PyLy' i poszła oddać krewke ^^ Nyaa~~ (ale jestem fajna hehe) dostałam taaaaaaaaaak duzio *pokazuje* czekolad ^^ Prawie cały dzionek spędzony z Zuzią. ^^
W piąteczek na początku się źle czułam, ale póżniej już było wszyściutko OK i mogłam od początku zacząć zabawę.  Poszlłam z Sake do obozu Niemki. i tańcowałam węża do Hare Kriszny Oo Spotkałam  Ay, Hamleta i Andżelike. ^^ (ja pierdole, jesteście zajebiści.. Dziękuję Wam bardzo, za to, że mogłam z Wami się tam bawić, serio!) Na koncertach pod sceną wybawiłam się z Wami cudnie :* Szczególnie na Caliban'ie. <3
Później wróciłam do obozowiska i ... miałam iść spać, ale jak tu iść spać, jak piwo się leje, wódka z wodą jabłkową też... Ubzdryngoliłam się znów i z Sake zaczęłyśmy śpiewać Kokie. xD Nieznajomi ludzie brali nas za japonki kiedy słyszeli, że śpiewamy po dżapońsku. OoW namiocie później mieliśmy z Aronkiem i Sake zwałe (ale nie pamiętam już z czego)
W sobote (właśnie, co ja robiłam w sobote Oo) -aaaa.. spędziłam większość czasu w obozie. :/ umierałam. wieczorem dopiero było lepiej. xD znów z dzióbkami, których wcześniej wymieniłam śmiechowo było. O! Z naszego obozu oglądaliśmy koncerty.
W niedziele z całą kochaną ekipą siedzieliśmy słuchając Dżemu i Guano Apes. Wcześniej z Sake już byłyśy tak wykończone, że chciałyśmy sobie darować wszystko i wracać do domu. Ale cieszę się, że zostałyśmy. Bo było w ciul warto.
Powrót mieliśmy niezwykle cudny. W deszczu, burzy i ogóle.. ale jak już szłam szłam i szłam, to czułam, że powoli jestem w transie odjścia na te zaśmierdziałą stację. Kiedy byłąm w pociągu byłam w niebie, dojechałam spokojnie do domu, przesypiając wiekszość drogi.
A teraz?? Siedze w pokoju, słucham Jelonka i chcę tam wrócić. Jej. Dlaczego zawsze jest tak, że jak jestem tam chce wracać, a jak już jestem w domu chce być tam. Może dlatego, że teraz za wszystkimi starsznie tęsknię.

LOFFCIAM WAS WSZYSTKICH <333
Ay, Sake, Andżela, Aron, Hamlet dziękuję Wam, że mogłam tam z Wami być <3