poniedziałek, 27 kwietnia 2009

vol. 26

zamiescialam te wiadomosc juz na pb. ale tutaj tez to powiem/napisze. a co! ^^
24 kwietnia 2009 - najlepszy dzień chyba w tym roku. <333
jestem szcześliwa, i chce dawac szczescie


zyskujac kogos, stracilam kogos tak dla mnie waznego.
kogos kogo kochalam jak siostre, dobra przyjaciolke.
nie rozumiem dlaczego... nie rozumiem tego, dlaczego musialo byc wlasnie tak,
dlaczego tak sie wlasnie stalo >.<

jednak cala ta sytuacja przypomniala mi o innej osobie.
o tej ktora jest jedna z tych pierwszych ktore poznalam.
ta sytuacja pozwolila mi przypomniec jak dla mnie ta osoba jest wazna,
jak wiele od niej zyskalam i jak wiele moglam stracic.
jak bardzo ja kocham, mimo tego, ze niekiedy jest tak jak jest.

przypomnialam sobie to co bylo i wyobrazam to co moze byc
a moze byc wiele, moga jeszcze stac sie tak niezapomniane rzeczy
jakie zawsze sie dzieja, kiedy jestesmy razem.
kiedy dzieja sie kiedy jestesmy blisko siebie.



vol. 25


weekend byl naprawdę cudowny
dziękuję wszystkim za to, że go ze mną dzieliliście każdemu tak samo, jesteście dla mnie najważniejsi C:

pragnę całą sobą majówki
chcę z wami się bawić i śmiać
chcę zapominać o problemach
chcę do Misy <3
chcę Cię trzymać za rękę
chcę Cię przytulić
pocałować i czuć dreszcze od zimnych kolczyków...



jednak w moim życiu nigdy nie będzie kolorowo, coś zyskujesz a coś tracisz.
może za bardzo przywiązuję się do ludzi
to boli tak bardzo, ten znajomy ból, jakaś część mnie zgubiła się i błądzi
szuka światełka w tunelu, chociaż ono ciągle słabnie
miga
zgaśnie?

i może będę naiwna, może nawet głupia zostawiając nadzieji klucze pod wycieraczką czekając aż wróci....



szykuje sie kolejna bezsenna noc. boli mnie serce



by Kustra

niedziela, 26 kwietnia 2009

vol. 24



tak, wiem, że już było ale kocham to zdjęcie równie mocno co osobę na nim <3
24.04 niezapomniany dzień <3


oby dziś było równie wesoło co wczoraj C:
ognisko&znajomi&procenty&ukochanaosoba
będzie cudnie!



by Kustra

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

vol. 23

Powiem tylko tyle:
MISA SIĘ ZALOFFFCIAŁA <333

środa, 8 kwietnia 2009

vol. 22

No i już jestem w domku.
Przyjechałam w poniedziałek 6 kwietnia ^o^ Naprawdę bardzo miło wspominam tamten tydzień w Krakowie. Ale może zacznę od początku xDD
30 marca w poniedziałek cała w skowronkach zaczęłam się pakować. Najgorsze było to, że tego dnia miałam jeszcze egzamin z geo. >< Poszłam na niego i zdałam xD Oo Co mnie bardzo zdziwiło, bo nie umiałam nic. Wróciłam do domku i pełna radości zaczęłam dalej ogarniać to co mam ze sobą wziąć. Kiedy już się ogarnęłam i w ogóle ogóle. Miałam iść spać, ale stwierdziłam, że jestem głodna... Poszłam do pokoju Negai, które rozmawiała z Rafałem. No i tam zostałam. Okazało się, że wcale nie spałam, bo niby po co, i że się nie opłaca. Oo Pojechałam na pociąg do Stargardu xD Wsiadłam w pociąg i rozgościłam się w przedziale. Czekałam na to by dojechać do Poznania, bo tam miała dołączyć do mnie Momo. W końcu dojechałam i do przedziału weszła Moo.. humorek od razu poprawił mi się i odechciało się spać. ^^ W mega wolnym tempie dojechałysmy do Krk ;) Kiedy zobaczyłam Sake, humor, który do tej pory miałam mega zesrany i śpiący poprawił się momentalnie. Ciążył mi tylko mój 485793459346237492750654607236123 tonowy plecak na plecak xDD Pojechałyśmy do domku i zostawiłyśmy wdszyskto co miałyśmy. Przyszedł Fallen i Ebi. ~o~ No i poszliśmy na piwo. xD Było mega.. Od tego momentu nie ogarniałam zbyt wiele. Pamiętam, że poszliśmy po Komandosy i piwka. *o* Przyszedł Lost. Wypiliśmy to i poszliśmy gdzieś do klubu. ^^ Było seksi i w ogóle czadowo i no no no... xD
Nosiłam Fallena "na barana". A później on mnie. "Misa chcesz, wolno czy szybko, z podskokami czy bez?" No i było z podskokami i szybko. No i się wywaliliśmy. Około 20 cm i zajebałabym głową  w schody:
Fallen - Misa? Nic ci nie jest?
Misa - Cichy! Zajebie Cię!!!
Na początku mnie nic nie bolało, tylko miałam rękę zdartą. Podchodzili jacyś ludzie, mówili, że wyglądało to bosko i czy się nam nic nie stało. Oo Jednak chwilkę później przypomniałam sobie, że zleciałam tak, że zajebałam żebrami w kostke brukową. Oo no i nie mogłam chwilkę chodzić. Oo Później chciałam to powtórzyć. ŁAPMY ZAJĄCE W KRK. Impreza przeniosła się do domu. I siedzieliśmy tam do nie wiem której. Gadaliśmy i w ogóle pełen nieogar xD Oo No i tak cały tydzien chodziliśmy po klubach i tańcowaliśmy. Raz kiedy puścili już muzykę na wygonienie ludzi (czyt. jezz i te sprawy) zaczęłiśmy tańczyć coś w typie tango, czaczy i w ogóle.
ciach cziach cziach cza cza cza... ahhh~~ ahh~~
Piątek. Razem z Sake postanowiłam, że cały dzień będziemy siedzieć w domku. Około 20.31 dostajemy fon.
Fallen - Co robicie?
Sake - odpoczywamy.
Fallen - Ejjj~~ no przychodźcie do mnie. U mnie impreza, a później idziemy do Kitshu.
Później rozmowa jeszcze chwilkę trwała. Ja look na Sake, Sake look na mnie.
Sake - Żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce.
Misa - Zbieramy się?
Sake - Nie chce mi się.
Misa - NO, ale jeśli się zbierzemy to się zbierzemy. Jeśli nie, to i tak będziemy musiały się zebrać, bo Cichy przyjdzie.
Sake - No to się zbieramy.
No i się zebrałyśmy. Poszłyśmy na mieszkanie Cichego, a tam w chuj ludzi. Wpadłysmy, a wszyscy look na nas "ahh~~ przyszły dziwolągi" Oo Posiedzieliśmy chwilkę i poszliśmy do Clubu na buons xD Grubo było.
A później nastał czas Magni. Zebrałyśmy się z Sake koło 13 i wyruszyłyśmy do tej dziwnej szkoły. Już po piwie i jednej magical pepsi i wczorajszej bombie wlazłyśmy do szkoły. Nieogarniałyśmy wcale barierek i no no no.. Poszliśmy do sklepiku.. Po piwko. Spotkałysmy Ozziego i Seksi xD Wypiliśmy piwo gdzieś za jakimś garażem koło śmietników. A potem znów na MAGICAL PEPSI. Przyjechał Fallen. No i nie miał jak zapłacić za taxi. Znaczy miał, ale pan drajwen nie miał jak wydać. Powiedziałam, że zapłace i później mi odda kase. ^^
Poszliśmy gdzieś do jakiegoś lasku na wino.  A po winie Misa wcale nie ogarniała. Nie wiem czemu chciałam szukać kasy,.. PO coś mieliśmy iść do sklepu. Usiadłam na ławce i zaczęłam szukać pieniędzy prowadząc
sama ze sobą świetny monolog:
"Nie no kurwa... Zgubiłam 50 złotych.. xD Co ja z nimi zrobiłam.. Jak ja mogłam kurwa je wydać?.. A chuj z tym...*zmiana tematu i wielki powrót* Kurwa no, ale zgubiłam 5dych. Jak ja to zrobiłam... Ja pierdole... xDD *zmiena tematu i znów powrót* No kurdeeee!! Gdzie jest te 50 złotych. Na co ja je wydałam.."
Poźniej mnie jednak olśniło, że pożyczyłam kase Cichemu xD Wróciliśmy do domku po 4. Stwierdziliśmy, że nie będziemy klepać móła dalej na konie. ^^''' Poszłyśmy spać z Sake od razu. Nawet nie widziałam kiedy zasnęłam. Oo Całą niedziele przesiedziałysmy w domku i oglądałyśmy Anime. xDD W poniedziałek rano zaczęłyśmy zbierać się i pakować do domu.
W pociągu niby jechałyśmy 2 klasą, ale czułyśmy sie jak w INC xD Cały przedział dla nas od Krk do Szczecina. xD Mega xD Bo, że śpimy rozłożone na całych siedzieniach, bo że niby zajęte ^^ W Poznaniu jeszcze na chwlkę zobaczy łyśmy Momo. ^^ Fajnie~Za Poznaniem mega głupawka i "CZESIOWE PIOSENKI". Ludzie w przedziałach obok mieli z nas polewkę. xD
A teraz? KURWAA~~~! Mega tęskno mi. Ale dobrze, że z Sake zobaczę się w piątek już. ^^ nie wiem co będzie jak ona pojedzie znów do Krk. Znów rozłąka na tak długo.. >< Kyaaaa~~